Polacy a waluty obce: rośnie świadomość, ale kupujemy je głównie z potrzeby

Polacy coraz lepiej rozumieją mechanizmy dywersyfikacji oszczędności, ale w praktyce rzadko traktują waluty obce jako narzędzie ochrony majątku. Widać lukę między deklarowaną wiedzą ekonomiczną a codziennymi decyzjami finansowymi – waluty kupujemy głównie przy okazji wakacji, a nie "strategicznie".

Źródło: Badanie Opinia24

27.05.2026. 20:45

Polacy a waluty obce: rośnie świadomość, ale kupujemy je głównie z potrzeby

Taki wniosek płynie z najnowszego badania, przeprowadzonego przez instytut Opinia24 na zlecenie firmy Tavex.

Dywersyfikacja w teorii, okazjonalność w praktyce

Choć niemal połowa Polaków (45 proc.) zgadza się ze stwierdzeniem, że warto posiadać oszczędności w walutach obcych aby chronić kapitał przed ryzykiem kursowym złotego, nasze realne działania wyglądają zupełnie inaczej. Z badania wynika, że aż 76 proc. Polaków nie kupowało żadnej waluty obcej w ciągu ostatniego roku.

Dla większości z tych, którzy zdecydowali się na taki krok, zakup miał charakter doraźny. Aż 80 proc. badanych wskazuje, że waluty nabywa głównie w celach użytkowych – na zagraniczne wyjazdy, wakacje lub doraźne potrzeby.

Regularne, systematyczne oszczędzanie w walutach (co najmniej raz w miesiącu) deklaruje zaledwie 4 proc. respondentów.

Co ciekawe, nawet młode pokolenie (18–29 lat), od którego oczekiwalibyśmy większej otwartości na nowoczesne zarządzanie finansami, nie wykazuje pod tym względem znaczącej aktywności.

Dlaczego warto myśleć o „twardej walucie”?

Szymon Janicki, Currency Dealer w Tavex, zwraca uwagę na fundamentalne znaczenie ekspozycji na waluty takie jak USD, CHF czy GBP w portfelu oszczędnościowym Polaków. „Polska, której walutą bazową jest złoty, wciąż jest zaliczana do rynków wschodzących. W naszym położeniu trzymanie części kapitału w twardych walutach powinno być traktowane jako forma ochrony majątku w okresach napięć geopolitycznych” – wyjaśnia ekspert.

Jako przykład przywołuje wybuch wojny w Ukrainie w 2022 roku oraz wcześniejszą wojnę handlową USA–Chiny. W obu tych przypadkach globalni inwestorzy uciekali do tzw. bezpiecznych przystani, co wyraźnie osłabiało złotego. Posiadanie walut obcych w takich momentach pełni funkcję bezpiecznika, który amortyzuje wstrząsy makroekonomiczne.

Bariera między „wiem” a „robię”

Główną przeszkodą w budowaniu bardziej zrównoważonych portfeli jest niski poziom bieżącego zainteresowania rynkiem walutowym. 63 proc. respondentów deklaruje, że w ogóle nie śledzi kursów walut.

Brak nawyku monitorowania rynku sprawia, że decyzje o zakupie są podejmowane impulsywnie, „tu i teraz”, zamiast być elementem przemyślanego planu budowy bezpieczeństwa finansowego.

Rynek w fazie przejściowej

Dane firmy Tavex rysują obraz polskiego rynku znajdującego się w fazie ewolucji – między tradycyjnym modelem, w którym waluta jest tylko „narzędziem podróżnym”, a nowoczesnym podejściem, gdzie stanowi ona integralny składnik majątku.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)