Kanada rusza z eksportem LNG do Niemiec

Niemcy kontynuują proces uniezależniania się od rosyjskich surowców energetycznych. Jak poinformował minister energii Tim Hodgson, Kanada zawarła umowę na dostawy skroplonego gazu ziemnego (LNG) do Niemiec. W tle są sprzeciwy ekologów oraz Stowarzyszenia Wodzów Indiańskich Kolumbii Brytyjskiej.

Źródło: PAP

27.05.2026. 21:03

Kanada rusza z eksportem LNG do Niemiec

Porozumienie podpisane między kanadyjskim projektem Ksi Lisims LNG a niemieckim koncernem SEFE przewiduje eksport miliona ton paliwa rocznie.

Dywersyfikacja źródłem bezpieczeństwa

Decyzja o współpracy z Kanadą to element szerszej strategii Berlina, mającej na celu zdywersyfikowanie źródeł importu gazu. Niemcy po odejściu od rosyjskich surowców polegały głównie na dostawach ze Stanów Zjednoczonych. Nowy kontrakt z Kanadą to kolejna „bezpieczna przystań” dla niemieckiej gospodarki.

Logistyka dostaw przewiduje dwie ścieżki: bezpośrednią wysyłkę z zachodniego wybrzeża Kanady przez Kanał Panamski lub trasą wokół Afryki. Istnieje również opcja tzw. swapu, w ramach której gaz z Kolumbii Brytyjskiej trafi na rynki azjatyckie, a w zamian do Europy zostaną przekierowane dostawy pochodzące z innych źródeł, co optymalizuje koszty i czas transportu.

Gigantyczna inwestycja w Kolumbii Brytyjskiej

Ksi Lisims LNG to jeden z priorytetowych projektów infrastrukturalnych rządu Marka Carneya. Pływający terminal gazowy, którego budowa ma kosztować 10 mld dolarów kanadyjskich, ma zostać uruchomiony do 2029 roku. Docelowo ma on umożliwiać eksport nawet 12 mln ton LNG rocznie.

Inwestycja zyskuje na znaczeniu w oczach międzynarodowych gigantów. Wcześniej umowy na dostawy z tego terminalu podpisały już brytyjski Shell (2 mln ton rocznie przez 20 lat) oraz francuski TotalEnergies. Łącznie trzy kontrakty zagraniczne zabezpieczają już prawie połowę przyszłych mocy eksportowych terminalu.

Kontrowersje wokół „bezpieczeństwa energetycznego”

Inwestycja budzi jednak emocje. Terminal ma powstać na terytorium Indian Nisga’a, co dla lokalnej społeczności oznacza szansę na rozwój gospodarczy i nowe miejsca pracy. "Porozumienie z niemieckim SEFE jest korzystne dla obu stron" – podkreśliła Eva Clayton, szefowa rządu Nisga’a Lisims.

Jednocześnie plany te spotykają się ze sprzeciwem części organizacji ekologicznych oraz Stowarzyszenia Wodzów Indiańskich Kolumbii Brytyjskiej (UBCIC), którzy dążą do zablokowania projektu.

Minister Tim Hodgson podkreśla jednak, że priorytety państwa uległy zmianie: "Znajdujemy się w świecie, w którym bezpieczeństwo energetyczne oznacza bezpieczeństwo narodowe. Musimy mieć środki na utrzymanie służby zdrowia czy finansowanie edukacji, a energetyka jest fundamentem tego budżetu".

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)