Bogucki przesłuchiwany w prokuraturze. "Próba wywierania presji na prezydenta"

Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki stawił się w piątek na przesłuchaniu w Prokuraturze Krajowej. Sprawa dotyczy postępowania wszczętego po decyzji prezydenta Karola Nawrockiego o nieodebraniu ślubowań od części osób wybranych przez Sejm na sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Źródło: Media

22.05.2026. 12:58

Bogucki przesłuchiwany w prokuraturze. "Próba wywierania presji na prezydenta"

Postępowanie zostało wszczęte na polecenie ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Waldemara Żureka. Chodzi o działania urzędników Kancelarii Prezydenta, którzy mieli doradzać głowie państwa w sprawie ślubowań sędziów TK.

Wezwania do prokuratury otrzymali m.in. Zbigniew Bogucki oraz inni pracownicy KPRP.

„To rzecz w normalnym państwie niedopuszczalna”

Przed wejściem na przesłuchanie Bogucki ostro skrytykował działania prokuratury.

– „To jest organ wykonawczy, który próbuje w sposób absolutnie niedopuszczalny kontrolować prezydenta RP i jego administrację, zastraszać jego urzędników” – powiedział.

Szef Kancelarii Prezydenta ocenił również, że śledczy próbują ingerować w relacje pomiędzy prezydentem a jego współpracownikami.

„To rzecz w normalnym państwie demokratycznym, państwie prawnym, niedopuszczalna, próbować wnikać w rozmowy między prezydentem a jego doradcami, urzędnikami” – stwierdził.

Bogucki uderza w Żurka

Polityk ocenił, że działania prokuratury są elementem presji politycznej wobec prezydenta.

– „To też jest niedopuszczalne, bo to próba wywarcia presji przez jeden organ władzy wykonawczej na głowę państwa” – mówił.

Bogucki zarzucił również Waldemarowi Żurkowi problemy z kierowaniem wymiarem sprawiedliwości.

– „Minister Żurek próbuje uciekać do przodu. Ma duże problemy w prowadzeniu prokuratury i wymiaru sprawiedliwości” – powiedział.

Zdaniem szefa KPRP działania ministra odbywają się „kosztem autorytetu państwa i prokuratury”.

Spór o sędziów TK

Sprawa dotyczy decyzji prezydenta Karola Nawrockiego o nieodebraniu ślubowania od części osób wybranych przez Sejm na stanowiska sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Decyzja wywołała spór polityczny i prawny między obozem rządzącym a Pałacem Prezydenckim.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)