5 tys. amerykańskich żołnierzy przyleci do Polski. Miller: “Ci sami ludzie tłumaczyli, iż Trump jest groźny dla NATO”

“Najzabawniejsze jest jednak to, że ci sami ludzie jeszcze niedawno tłumaczyli, iż (Donald) Trump jest nieobliczalnym miliarderem, groźnym dla NATO (...). Dziś z błyskiem w oku opowiadają, jak to od dawna rozumieli jego ‘niestandardową strategię’” – skomentował były premier Leszek Miller.

Źródło: Facebook, Newsmax Polska

22.05.2026. 12:06

5 tys. amerykańskich żołnierzy przyleci do Polski. Miller: “Ci sami ludzie tłumaczyli, iż Trump jest groźny dla NATO”

Prezydent USA Donald Trump ogłosił w czwartek, że do Polski trafi dodatkowych 5 tys. amerykańskich żołnierzy. Decyzję powiązał bezpośrednio ze zwycięstwem Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich w Polsce oraz dobrymi relacjami z nowym polskim przywódcą.

Do słów Trumpa odniósł się były premier (2001-2004) Leszek Miller.

“I wtedy w Warszawie zawyły syreny — nie alarmowe, tylko propagandowe. Natychmiast ruszył narodowy konkurs pod tytułem: ‘Kto sprowadził Amerykanów?’ Jeszcze żołnierze nie zdążyli spakować szczoteczek do zębów, a już rozpoczęła się bitwa o selfie z sukcesem” – zauważył Miller.

Zwrócił on uwagę na różne reakcje w Polsce dotyczące komunikatu, “że do Polski trafi dodatkowe pięć tysięcy amerykańskich żołnierzy”.

Jedni twierdzą, że przekonali Trumpa podczas poufnych rozmów, których nie było. Drudzy przekonują, że wszystko zaczęło się od ich pamiętnego wpisu na X sprzed dwóch lat. Trzeci obóz odkrył, że decyzję Trump podjął po przeczytaniu polskich komentarzy pod artykułem w Onecie” – zaznaczył były premier.

Przypomniał, że jeszcze niedawno niektórzy politycy krytykowali obecnego prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Najzabawniejsze jest jednak to, że ci sami ludzie jeszcze niedawno tłumaczyli, iż Trump jest nieobliczalnym miliarderem, groźnym dla NATO i całego Zachodu, prorosyjski, izolacjonistyczny i niemal gotów oddać Europę Putinowi za kupon rabatowy do Mar-a-Lago. Dziś z błyskiem w oku opowiadają, jak to od dawna rozumieli jego ‘niestandardową strategię’, wizję bezpieczeństwa Europy i najlepsze gwarancje polskiej suwerenności od czasów Kościuszki” – wskazał.

Ocenił, że Waszyngton wysyła żołnierzy tam, gdzie dostrzega “własny interes strategiczny”. Jak dodał, “nie z wdzięczności za konferencje prasowe, patriotyczne tweety ani kolejne przemówienia o ‘największym sojuszu w historii świata’”.

“Ale polityka ma swoje prawa. W Polsce sukces zawsze ma stu ojców, a porażka jest sierotą. Dlatego jeśli Trump zmieni zdanie, ci sami ludzie będą tłumaczyć, że właściwie nigdy mu nie ufali” – napisał na Facebooku Leszek Miller.

Jak podsumował, “Amerykanie jeszcze nie wylądowali, ale polska polityka już odleciała”.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)