Spór dotyczy Anny Korwin-Piotrowskiej, Krystiana Markiewicza, Macieja Taborowskiego oraz Marcina Dziurdy, których Sejm wybrał na sędziów Trybunału w marcu. Po tym, jak prezydent Karol Nawrocki nie odebrał od nich ślubowania, złożyli je w Sejmie, używając formuły "wobec prezydenta", a następnie przekazali dokumenty do Kancelarii Prezydenta.
Prezes TK uznał jednak, że takie działanie nie wywołuje skutków prawnych i nie oznacza objęcia urzędu sędziego Trybunału. W konsekwencji czworo prawników skierowało sprawę do ETPCz. 5 maja trybunał w Strasburgu wydał środek tymczasowy, zobowiązując polskie władze do powstrzymania się od działań utrudniających wykonywanie obowiązków sędziowskich przez skarżących do czasu dalszego rozpoznania sprawy.
W odpowiedzi Święczkowski stwierdził, że ETPCz nie posiada formalnych kompetencji do oceny legalności wyboru sędziów TK. Powołał się przy tym na wcześniejsze orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, zgodnie z którymi europejski trybunał nie może pomijać polskiej konstytucji ani wyroków TK przy ocenie statusu polskich organów.
Prezes TK zaznaczył również, że przed Trybunałem toczy się postępowanie z wniosku prezydenta Nawrockiego dotyczące sporu kompetencyjnego między głową państwa a Sejmem w sprawie ślubowania sędziów.
Jednocześnie Święczkowski wskazał, że ewentualne wykonanie decyzji ETPCz mogłoby nastąpić wyłącznie poprzez zmiany legislacyjne dotyczące ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.