W Sejmie już dwukrotnie na wniosek PSL przekładano głosowanie nad kandydaturą dr. Szpytmy. Choć popierają go ludowcy, przeciwny tej kandydaturze jest klub KO.
“Dr. Mateusz Szpytma jest naszym kandydatem” - podkreśla w rozmowie z Newsmax Polska szef klubu PSL.
Dopytywany o dwukrotne odwołanie głosowania stwierdził, że “nic nadzwyczajnego się nie wydarzyło”. “Myślę, że wszystko się dobrze się poukłada” - dodał.
“Mamy nadzieję, że będzie to zwycięskie głosowanie” - powiedział Paszyk. Jak stwierdził, ludowcy będą cały czas przekonywać Koalicję do kandydatury Szpytmy. “Rozmawiamy cały czas. Dialog też jest ważny” - zaznaczył polityk PSL. Jak powiedział, jest na 80 proc. pewien, że ludowcom uda się przekonać KO.
Politycy KO na razie obstają przy swoim i oceniają kandydata na prezesa IPN bardzo negatywnie. Głównie z powodu tego, że był współpracownikiem prezydenta Karola Nawrockiego, gdy ten był jeszcze prezesem IPN.
“Musimy znaleźć prezesa IPN, który nie jest związany z historią ruchu ludowego i odbuduje autorytet Instytutu” - podkreślał w rozmowie z Newsmax Polska jeden z posłów KO.
Głosowanie w Sejmie za dwa tygodnie
Marszałek Włodzimierz Czarzasty zapowiedział, że bez względu na ewentualne kolejne prośby o przesunięcie wyboru prezesa IPN, kandydatura Szpytmy będzie głosowana za dwa tygodnie, na następnym posiedzeniu Sejmu.
Pod koniec kwietnia kandydaturę Szpytmy poparła sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka stosunkiem głosów 21 do 13. Za byli m.in. posłowie PiS i PSL. Przeciwko: posłowie KO, Sławomir Ćwik z Centrum oraz niezrzeszony Tomasz Zimoch.
Jest jeszcze głosowanie w Senacie
Nie będzie łatwo z poparciem dla kandydatury Szpytmy także w Senacie. W izbie wyższej 42 głosy ma KO, 33 – PiS, 8 – Lewica, 8 – Trzecia Droga i 7 – Centrum. Politycy KO nie wykluczają, że Kolegium IPN będzie musiało wskazać innego kandydata.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.