Inicjatorzy referendum w Krakowie apelują do premiera Tuska

Według sondażowych badań exit poll zleconych dla Polsat News przez Ogólnopolską Grupę Badawczą referendum za odwołaniem Aleksandra Miszalskiego, prezydenta Krakowa oraz rady miasta jest wiążące. Radośći z wyniki nie ukrywają inicjatorzy referendum.

Źródło: PAP

25.05.2026. 07:33

Inicjatorzy referendum w Krakowie apelują do premiera Tuska

„Po każdej nocy nadchodzi dzień i tak właśnie stało się w Krakowie po ciężkiej kampanii” – ocenia współinicjator referendum Jan Hoffman.

Hoffman zaznacza, że inicjatorzy referendum „wierzyli, że robią coś dobrego dla Krakowa, wierzyli, że może się okazać, że się uda”.

- Nie chcieliśmy walczyć z partiami politycznymi, nie chcieliśmy się wpisywać w ogólnopolskie spory polityczne, chcieliśmy naprawić Kraków, chcieliśmy rozpocząć tę ścieżkę sanacji. To się dzisiaj udało nam podwójnie, bo z całą pewnością możemy powiedzieć, że 24 maja zakończyliśmy tę niezbyt udaną prezydenturę i najprawdopodobniej przerwaliśmy też chyba najgorszą w historii kadencję Rady Miasta Krakowa – powiedział Hoffman, który jest przewodniczącym rady dzielnicy Stare Miasto.

Krakowem będzie rządził komisarz

Jego zdaniem przyśpieszone wybory odbędą się prawdopodobnie 23 sierpnia. Do tego czasu miastem będzie rządził wskazany przez premiera Donalda Tuska komisarz. „Ze swej strony pragnę głęboko zaapelować do premiera Donalda Tuska, który wskaże komisarza do czasu wyborów. Jest ważne, żeby ten komisarz został uczulony na to, co ważne dla Krakowa, żebyśmy nie zmarnowali tych trzech miesięcy, bo przez te trzy miesiące można ograniczyć tę fatalną strefę czystego transportu, można zlecić porządny audyt i zacząć naprawiać finanse miasta” – wyliczał współinicjator referendum. Jego zdaniem komisarz powinien zlikwidować też departamenty powołane przez prezydenta Miszalskiego w magistracie „jako przejaw takiego marnowania pieniędzy publicznych i błędnych wydatków”.

Jeden z inicjatorów referendum Wojciech Jakubowski podkreślił, że inicjatorzy w kampanii wyborczej „będą patrzyć na ręce tym, którzy będą wybierać kandydatów”. - Dotrzymamy słowa, nie poprzemy na pewno kandydata, który będzie chciał zwalniać kompetentnych urzędników – zadeklarował. „Kraków powiedział dość tej tragicznej prezydenturze i tej tragicznej Radzie Miasta Krakowa. To jest bardzo ważna nauczka na przyszłość” – dodał.

Długa lista pretensji

Referendum ws. odwołania Miszalskiego oraz Rady Miasta Krakowa zostało zainicjowane przez grupę obywateli, oficjalnie odcinających się od polityki. Ich pomysł wsparli politycy opozycji, w tym PiS, Konfederacja, a także środowisko radnego i byłego posła PO Łukasza Gibały — głównego rywala Miszalskiego w wyborach na prezydenta w 2024 r. Twarzą komitetu referendalnego stał się przewodniczący rady dzielnicy Stare Miasto Jan Hoffman.

Przeciwnicy zarzucają Miszalskiemu m.in. zadłużenie miasta, kolesiostwo, niespełnienie wyborczych obietnic, sprawowanie urzędu w sposób niegodny. Nie podobają się im również sposób wprowadzenia i zasady strefy czystego transportu (SCT), podwyżki cen biletów, wydłużenie godzin płatnego parkowania.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)