Ponad 85 tys. zł odszkodowania od "Pudelka". W tle konflikt wokół Ordo Iuris

Sąd Okręgowy w Warszawie nakazał wydawcy portalu Pudelek wypłatę ponad 85 tys. zł na rzecz mec. Karoliny Dobrowolskiej za naruszenie dóbr osobistych. Sprawa dotyczy publikacji z 2022 roku związanych z konfliktem wokół Ordo Iuris.

Autor:

Anna Konopka

Źródło: X

25.05.2026. 20:55

Ponad 85 tys. zł odszkodowania od "Pudelka". W tle konflikt wokół Ordo Iuris

Jak poinformowała Karolina Dobrowolska we wpisie opublikowanym na platformie X, sąd zasądził od wydawcy portalu 60 tys. zł zadośćuczynienia. Łącznie – wraz z odsetkami i kosztami procesu – kwota przekracza 85 tys. zł.

Portal ma również opublikować przeprosiny.

– „Sąd przyznał mi rację i moje roszczenia uznał za w pełni uzasadnione” – napisała prawniczka.

Dobrowolska podkreśliła, że publikacje dotyczące jej i jej bliskich wywołały falę hejtu opartą – jak zaznaczyła – na „kłamstwach i manipulacjach”.

„Wolność słowa nie chroni kłamstw”

Prawniczka zwróciła uwagę, że ustne motywy wyroku jasno wskazywały, iż nieprawdziwe informacje nie mogą być usprawiedliwiane wolnością słowa.

– „Nieprawdziwe, kłamliwe wypowiedzi co do faktów nie mogą korzystać z ochrony wolności słowa” – podkreśliła.

Według niej wyrok ma znaczenie szersze niż tylko indywidualny spór sądowy i przypomina, że ochrona dóbr osobistych przysługuje każdemu – niezależnie od poglądów politycznych.

Dobrowolska zaznaczyła również, że sprawa przeciwko „Pudelkowi” jest dopiero początkiem kolejnych postępowań dotyczących wydarzeń z 2022 roku.

Tymoteusz Zych: „Kłamstwo rozbija wspólnotę społeczną”

Do sprawy odniósł się także Tymoteusz Zych, którego nazwisko również pojawiało się w medialnych publikacjach dotyczących konfliktu wokół Ordo Iuris.

– „Moje postępowanie przeciwko wydawcy portalu Pudelek o naruszenie dóbr osobistych jest w toku i liczymy na podobny, sprawiedliwy wyrok” – powiedział w rozmowie z DoRzeczy.pl.

Prawnik podkreślił, że celem takich działań jest obrona dobrego imienia oraz przeciwdziałanie manipulacjom medialnym.

– „Kłamstwo i manipulacja są po prostu rozbijaniem wspólnoty społecznej, na które nie może być zgody” – zaznaczył.

Zych stwierdził również, że osoby publikujące obraźliwe treści w internecie często zmieniają swoje zachowanie po zetknięciu z konsekwencjami prawnymi.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)