Rzecznik TSUE: Polska ma rację skarżąc Niemcy za nielegalne odpady. Jest jednak duże “ale”
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej powinien uwzględnić skargę Polski na Niemcy w zakresie przewiezienia i nieodebrania nielegalnych odpadów jedynie z miejscowości Tuplice, ale już nie z pięciu innych lokalizacji – wynika z wydanej w czwartek opinii rzecznika generalnego TSUE.
W latach 2015-2019 Polska odkryła w miejscowościach Tuplice, Stary Jawor, Sobolew, Gliwice, Sarbia i Brzozowo odpady z Niemiec, które uznała za nielegalne. Choć zażądała ich odbioru, niemieckie władze nie zareagowały. Stąd też Polska zwróciła się do Komisji Europejskiej, żeby wydała decyzję o uchybieniu przez Niemcy zobowiązaniom państwa członkowskiego i skierowała sprawę do TSUE.
Polska w tej sprawie ma wobec Niemiec trzy zarzuty:
nieodebrania nielegalnych odpadów w ciągu przewidzianych prawem 30 dni z sześciu lokalizacji,
błędnego zaklasyfikowania odpadów (np. wg polskich władz w jednej z lokalizacji zamiast odpadów betonowych oznaczonych jako materiał do odzysku przemieszczone zostały gipsowe)
naruszenia przez Berlin zasad lojalnej współpracy przez niewyjaśnienie okoliczności przewiezienia nielegalnych śmieci.
Rzecznik generalny TSUE Athanasios Rantos w wydanej w czwartek opinii zgodził się tylko z częścią skargi, złożonej stronę polską.
Chodzi o skargę dotyczącą nielegalnych odpadów w miejscowości Tuplice. Tu odkryto 20 tys. ton żużli cynkowych. Jak potwierdził rzecznik, Polska po odkryciu nielegalnych odpadów zażądała od władz niemieckich ich usunięcia w ciągu 30 dni, te jednak nie podjęły działań. Po tym czasie Polska skierowała w 2023 r. skargę do KE, ta przekazała sprawę TSUE, a odpady zostały usunięte w 2024 r.
Jak jednak zauważył rzecznik w swojej opinii, nie zmienia to faktu, że Niemcy nie oczyściły terenu w przewidzianym w prawie terminie, co sprawia że skarga Polski jest zasadna. Rantos zaproponował więc TSUE, aby uwzględnił tę część skargi.
Jeśli chodzi o pozostałe pięć lokalizacji, to według rzecznika skargę należy oddalić m.in. dlatego, że Polska nie wykazała w niepozostawiający wątpliwości sposób ani nie przedstawiła dowodów na to, że odpady zostały przewiezione nielegalnie, ani że były w to zaangażowane niemieckie przedsiębiorstwa. Np. do miejscowości Stary Jawor i Sobolew zamiast wspomnianych już odpadów betonowych miały trafić odpady gipsowe, ale zdaniem rzecznika to, że na terenie odnaleziono pozostałości gipsu nie świadczy ani o tym jak tam trafiły, ani skąd. Podobnie nie można wykazać pochodzenia odpadów opakowaniowych i komunalnych znalezionych w trzech pozostałych miejscowościach.
Ponadto, jak wykazał rzecznik, mimo rozbieżności między Polską a Niemcami, państwa te współpracowały ze sobą, więc nawet jeśli w większości przypadków te wysiłki okazały się bezskuteczne, to ciężko mówić o braku chęci do współpracy. Opinia rzecznika generalnego nie jest wiążąca dla TSUE.
Niemieccy prawnicy alarmują, że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej coraz mocniej wkracza w kompetencje polityków i narodowych parlamentów, rozstrzygając kwestie o fundamentalnym znaczeniu społecznym i ustrojowym.
Polska złożyła do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej skargę na umowę handlową podpisaną przez UE z Mercosur. Polski rząd chce zamrożenia porozumienia. W jaki sposób nasz kraj to argumentuje?
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz zapowiedział, że na czerwcowym szczycie Unii Europejskiej w Brukseli ma zamiar zaproponować, żeby Ukraina stała się „członkiem stowarzyszonym” UE jeszcze przed pełną akcesją.
Prokuratura w Rzymie prowadzi postępowanie w sprawie działań Izraela względem aktywistów Globalnej Flotylli Sumud. Śledczy analizują, czy doszło do naruszenia prawa, w tym bezprawnego pozbawienia wolności.
Unia Europejska zdecydowała o czasowym zawieszeniu ceł na wybrane nawozy azotowe, w tym mocznik i amoniak. Ma to ograniczyć wzrost ich cen, który uderzał w rentowność sektora rolnego. Kłopoty za to mogą mieć europejscy producenci nawozów, również w Polsce.
Szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski zwróci się do MSWiA, aby izraelski minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben Gwir miał zakaz wjazdu na teren Polski. Ma to związek z zachowaniem przedstawiciela rządu Izraela przy aresztowaniu aktywistów z Global Sumud Flotilla – byli wśród nich Polacy.
Kwestia uznawania w Polsce małżeństw osób tej samej płci zawartych za granicą wywołuje w społeczeństwie duże emocje. Jak wynika z najnowszego sondażu CBOS przygotowanego dla PAP, Polacy są w tej sprawie niemal idealnie podzieleni na pół.
Ponad 20 zastępów straży pożarnej, dwa samoloty, drony i quady walczą z pożarem na poligonie w Toruniu. Ogień objął kilka hektarów, ale powierzchnia działań gaśniczych jest wielokrotnie większa. Wiadmo, że na początku zapaliła się trawa na poligonie.
Nie ma jeszcze szczegółów w sprawie wysłania dodatkowych 5 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski. Teraz wszystko będą ustalać planiści wojskowi – powiedział Newsmax Polska Arkadiusz Puławski, zastępca dyrektora gabinetu szefa BBN.
Dwie opiekunki ze żłobka w Ząbkach usłyszały zarzuty nieumyślnego spowodowania śmierci niespełna dwuletniego chłopca. Dziecko utonęło w oczku wodnym znajdującym się na terenie placówki.
Warszawscy policjanci z Pragi przeprowadzili nietypową interwencję w okolicach ZOO. Mundurowi pomogli uwolnić młodego dzięcioła, który podczas transportu do ptasiego azylu utknął pod deską rozdzielczą samochodu.
Prezydent Kraków Aleksander Miszalski zaapelował do mieszkańców, aby nie uczestniczyli w niedzielnym referendum dotyczącym jego odwołania oraz odwołania Rady Miasta. Jak przekonuje, skuteczne referendum doprowadzi do „chaosu i stagnacji” w mieście.
Rozporządzenie ws. transkrypcji małżeństw zawartych za granicą zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw. Pozwoli m.in. na transkrypcję aktów małżeństw jednopłciowych. Rozporządzenie nie zmienia dostępu do wielu uprawnień - uważa wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.
O włos od tragedii. Dwóch mężczyzn wykonujących prace konserwatorskie na terenie przedszkola na warszawskim Mokotowie, trafiło do szpitala prawdopodobnie z powodu zatrucia. W porę pomógł im inny pracownik. Informacje potwierdziła nam asp. szt. Marta Haberska.
Były premier Mateusz Morawiecki skrytykował Donalda Tuska po decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa o wysłaniu dodatkowych amerykańskich żołnierzy do Polski. Polityk PiS stwierdził, że sukces dyplomatyczny to zasługa prezydenta Karola Nawrockiego, a nie obecnego rządu.
Komentarze (0)