Czy imigracja rozwiąże problem braku chętnych do służby w Bundeswehrze? "To rojenia"

Kanada szeroko otworzyła drzwi do wojska dla ludzi, którzy nie są obywatelami tego kraju. Również Niemcy od kilku lat rozważają podobne pomysły. Czy jest to rozwiązanie problemów demograficznych Zachodu? "To ślepa uliczka" - mówi w rozmowie z Newsmax Polska prof. Romuald Szeremietiew.

Źródło: Newsmax Polska

12.05.2026. 06:42

Czy imigracja rozwiąże problem braku chętnych do służby w Bundeswehrze? "To rojenia"

Kanadyjska armia opublikowała niedawno raport o konsekwencjach poluzowania w 2024 r. rygorów rekrutacyjnych. W założeniu krok miał być lekiem na braki kadrowe, ale przyniósł wiele nieoczekiwanych problemów.

W związku z otwarciem się wojska dla stałych rezydentów bez obywatelstwa wielu rekrutów ma trudności z zaakceptowaniem kobiet jako równorzędnych towarzyszy broni, a tym bardziej jako przełożonych. Dodatkowo, starsi kandydaci z niektórych regionów świata odmawiają wykonywania rozkazów młodszych instruktorów, co wpływa destrukcyjnie na wojskową hierarchię i dyscyplinę.

W rozmowie z Newsmax Polska były wiceszef MON prof. Romuald Szeremietiew wskazuje, że problem ten pojawił się też w Europie Zachodniej.

"Niemcy zapowiedzieli budowę największej armii na kontynencie i okazało się, że nie mają żołnierzy. Tam też padł pomysł werbunku do wojska ludzi obcych cywilizacyjnie. Oni zostaliby uzbrojeni przez państwo, a niekoniecznie chcieliby za to państwo walczyć" – przewiduje.

W rozmowie pytamy o potencjalny konflikt lojalności potomków migrantów. "Elity zachodnie udają, że tego problemu nie ma" – odpowiada profesor.

"Część imigrantów nie chce się asymilować. Może dojść do sytuacji, że Wielka Brytania stanie się państwem muzułmańskim uzbrojonym w broń atomową. Przykład Kanady pokazuje, że to ślepa uliczka” – dodaje prof. Szeremietiew.

Przypomina, że jedna z polityków w Hiszpanii powiedziała, że zastąpią ludność miejscową ludnością napływową i wtedy będzie tam rządzić lewica.

"To rojenia. Jeśli życie społeczne w danym państwie zaczną urządzać ludzie napływowi z innego kręgu cywilizacyjnego, to nie będzie tam miejsca nawet dla lewicy" – mówi ekspert.

"Próbowano taką warstwę stworzyć w USA. Zablokował to jednak Donald Trump, który ostrzega Europejczyków, że przez przyjmowanie imigrantów budujemy zgubę całego kontynentu" – konkluduje prof. Romuald Szeremietiew.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)