Poczobut w wywiadzie: chcę wrócić na Białoruś

Chcę spróbować wrócić na Białoruś. Wszystko zależy od tego, jak to się potoczy na granicy – twierdzi Andrzej Poczobut.

Źródło: PAP/ Gazeta Wyborcza / X

04.05.2026. 09:15

Poczobut w wywiadzie: chcę wrócić na Białoruś

Andrzej Poczobut był przez ponad pięć lat więziony przez reżim Alaksandra Łukaszenki. W rozmowie na łamach „Gazety Wyborczej” był pytany m.in. o plany na przyszłość. "Chcę spróbować wrócić na Białoruś. Wszystko zależy od tego, jak to się potoczy na granicy. Wpuszczą, tak jak obiecują, czy nie?" – odpowiedział.

"Żołnierze AK tyle siedzieli"

Dopytywany, co zrobi, jeśli zostanie ponownie uwięziony, odpowiedział: „To posiedzę. Trudno. Nelson Mandela tyle lat siedział, żołnierze Armii Krajowej siedzieli”.

Na argument, że ma rodzinę – córkę i nastoletniego syna – rozmówca „GW” odparł, że „każdy ma”. "Ludzie, których spotkałem w łagrach, też mają żony i dzieci. Jarek to już dorosły chłopak, on przecież wszystko rozumie. Jeden nasz kresowy działacz, poeta, pytał, dlaczego ta polskość jest taka trudna? No właśnie. Na tej szerokości geograficznej niestety tak jest" – stwierdził Andrzej Poczobut.

Poczobut zdradził szczegóły dotyczące chwili jego uwolnienia. Od samego początku w rozmowach z KGB podkreślał, że będzie chciał wrócić na Białoruś.

Poczobut relacjonował rozmowę z jednym z urzędników administracji Łukaszenki. „Powiedział mi, że jedziemy na wolność. I że, jak będę chciał, zawsze będę mógł z Polski wrócić – strona białoruska jest na to gotowa i się zgadza. A ja do niego, że nigdzie nie jadę, bo mu nie wierzę. Tłumaczę mu, że nie mam nic przeciwko wyjazdowi do Polski, jeżeli będę mógł wrócić do Grodna. Tylko KGB nie wierzę” – mówił Poczobut. Białorusin miał przekazać mu, że sam Aleksander Łukaszenko gwarantuje możliwość powrotu do kraju. „A z tym nazwiskiem nie ma przecież żartów” – ocenił. Poczobut zaznacza, że kluczowe znaczenie dla jego decyzji o wyjeździe miała możliwość rozmowy z polskim dyplomatą.

"Namawiano Poczobuta by odmówił"

Na X tymczasem pojawiły się informacje, że Andrzej Poczobut miał być namawiany do odmowy odebrania Orderu Orła Białego z rąk prezydenta Karola Nawrockiego.

„A więc to prawda. Namawiano Poczobuta, żeby odmówił wzięcia udziału w uroczystości przyjęcia Orła Białego z rąk prezydenta Nawrockiego. A ten nie dość, że wziął, to jeszcze wspomniał Łupaszkę, Ponurego i Kotwicza. Szacun” – napisał publicysta Cezary Gmyz.

„Kończąc temat orderu – Andrzej Poczobut wiedział, że odmawiając przyjęcia orderu, uczyniłby afront nie Nawrockiemu, ale Polsce i Polakom. A tego nie chciał i nie mógł zrobić” – to z kolei wpis dziennikarza Tomasza Lisa.

Pobierz aplikację Newsmax Polska: