“Zawieszenie broni jest w mocy. To jest osobny projekt i spodziewaliśmy się, że na początku nastąpią pewne zawirowania, które rzeczywiście miały miejsce” – powiedział Pete Hegseth podczas konferencji prasowej na temat „Projektu Wolność”, czyli operacji mającej na celu umożliwienie statkom handlowym tranzytu przez cieśninę Ormuz.
Jednocześnie amerykański minister wojny ostrzegł Iran, że dalsze ataki spotkają się z ostrą odpowiedzią.
“Jeśli zaatakujecie amerykańskie wojska lub niewinne statki handlowe, spotkacie się z przytłaczającą i niszczycielską siłą ognia Ameryki. (...) Wolimy, aby była to pokojowa operacja, ale jesteśmy gotowi bez wahania bronić naszych ludzi, naszych okrętów, naszych samolotów i tej misji. (Chcemy), aby niewinne statki mogły swobodnie przepływać” – mówił Hegseth.
Iran chwyta się brzytwy
Przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów gen. Dan Caine określił z kolei irańskie ataki rakietowe i dronowe na statki oraz port w Zjednoczonych Emiratach Arabskich jako „niewielki ogień zaczepny”. Jak mówił, „Iran chwyta się brzytwy”.
Wojna na Bliskim Wschodzie rozpoczęła się 28 lutego od nalotów Izraela i USA na Iran. Teheran odpowiedział atakami zarówno na Izrael, jak i na arabskie państwa regionu Zatoki Perskiej, w tym na położone tam amerykańskie bazy wojskowe i obiekty cywilne, takie jak lotniska i instalacje petrochemiczne. Iran zablokował również swobodną żeglugę przez cieśninę Ormuz, wstrzymując tym samym eksport ropy naftowej z Bliskiego Wschodu.
Od 8 kwietnia w wojnie obowiązuje rozejm, który został następnie przedłużony przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt podkreśliła w drugiej połowie kwietnia, że Trump nie wyznaczył daty końca zawieszenia broni
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.
Komentarze (0)