Pływający terminal do regazyfikacji LNG w Gdańsku będzie rozbudowany

Pierwsza jednostka do regazyfikacji gazu skroplonego została właśnie zwodowana w koreańskiej stoczni, i przypłynie do Polski za nieco ponad rok. Znacznie szybciej, bo w najbliższych tygodniach zapadnie decyzja o ewentualnym zakontraktowaniu drugiej jednostki FSRU, która zacumuje w Zatoce Gdańskiej.

Źródło: PAP, Gaz-System

25.05.2026. 20:02

Pływający terminal do regazyfikacji LNG w Gdańsku będzie rozbudowany

Terminal FSRU (Floating Storage Regasification Unit) planowany w Zatoce Gdańskiej ma umożliwić zwiększenie importu gazu skroplonego o 6,1 mld m sześc. rocznie (regazyfikacji w terminalu). Jednostka, którą zaprojektował i ma dostarczyć japoński koncern Mitsui powstaje obecnie w stoczni HD Hyundai Heavy Industries w Korei Południowej, i została właśnie zwodowana.

Koszt pływającego terminala LNG (FSRU) w Gdańsku oraz towarzyszącej infrastruktury morskiej i lądowych gazociągów to ok. 4,5 mld złotych. Kwota ta nie zawiera kosztów czarteru jednostki FSRU. Będzie ona bowiem należeć do Mitsui, a Gaz-System będzie mu płacił za użytkowanie przez 15 lat.

Sławomir Hinc, prezes państwowej spółki Gaz-System, operatora systemu przesyłowego potwierdził, że prace przy pierwszej jednostce przebiegają zgodnie z planem. Statek przypłynie do Polski w trzecim kwartale 2027 roku.

“Jednostka przypłynie w drugiej połowie 2027 roku, natomiast wymaga to jeszcze m.in. podłączenia, schłodzenia, przetestowania instalacji oraz uzyskania koncesji i taryf. Potwierdzamy rozpoczęcie komercyjnej regazyfikacji na początku 2028 roku – wskazał prezes Gaz-Systemu.

Równolegle do budowy pierwszego terminala FSRU w Gdańsku Gaz-System przygotowuje się do rozbudowy infrastruktury, sondując rynek co do potrzebnych wolumenów gazu.

- Aktualnie jesteśmy w trakcie procedury „open season”, badającej rynek pod kątem zainteresowania dodatkową regazyfikacją. Ten proces powinien zakończyć się w najbliższych tygodniach i w zależności od odzewu potencjalnych użytkowników będziemy podejmowali decyzję – powiedział Sławomir Hinc, zaznaczając, że jest optymistą, ze względu na ich wstępne deklaracje.

- Możemy się spodziewać, że w Zatoce Gdańskiej powstanie także druga jednostka, bliźniacza, zacumowana praktycznie w tym samym miejscu, co pierwsza – dodał prezes Hinc.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)