Kac branży alkoholowej: globalny spadek spożycia wymazuje setki miliardów z rynku
Przez lata firmy alkoholowe mogły liczyć na stabilny globalny popyt, ponieważ picie alkoholu było głęboko zakorzenione w kulturze towarzyskiej. Dziś jednak względy zdrowotne oraz coraz bardziej napięte budżety domowe sprawiają, że ludzie piją mniej, pisze Bloomberg.
Ta zmiana wstrząsa branżą napojów alkoholowych, wymazując setki miliardów dolarów z wartości rynkowej największych producentów piwa, wina i mocnych alkoholi. Firmy są zmuszone ograniczać koszty, wymieniać szefów i szukać nowych produktów.
Według danych firmy badawczej IWSR, w latach 2019–2025 konsumpcja alkoholu mierzona liczbą porcji spadała średnio o 2 proc. rocznie. Spadek wpisuje się w globalny trend malejącego spożycia alkoholu obserwowany od ponad dekady - podaje Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). Coraz więcej osób ogranicza picie do wyjątkowych okazji. W globalnym badaniu Euromonitoru 23 proc. respondentów zadeklarowało, że pije alkohol co tydzień. W 2020 roku było to 25 proc.
Pokolenie Z pije inaczej
Największy spadek spożycia alkoholu odnotowano w Chinach – średnio o 6 proc. rocznie w latach 2019–2025. Chińskie władze walczą z ostentacyjnymi wydatkami urzędników, zakazując alkoholu podczas oficjalnych wydarzeń i ograniczając luksusowe prezenty. Mocno uderzyło to w producentów tradycyjnego alkoholu baijiu. Drugie miejsce pod względem spadków zajęła Francja – około 3 proc. rocznie.
Popularna opinia, że pokolenie Z całkowicie rezygnuje z alkoholu, jest przesadzona. Jednak różnice pokoleniowe są wyraźne. Tylko 32 proc. przedstawicieli Gen Z deklaruje picie alkoholu co tydzień, wobec 45 proc. w starszych grupach wiekowych - wynika z badania UBS Evidence Lab. Ponad połowa młodych pijących przyznaje też, że regularnie robi sobie okresowe przerwy od alkoholu. Popularność zdobywa też ruch "sober curious" (ciekawy trzeźwości), promujący bardziej świadome podejście do picia i ograniczanie alkoholu bez konieczności całkowitej abstynencji.
Budżety domowe i zdrowie zmieniają nawyki
Dlaczego ludzie ograniczają alkohol? Jednym z głównych powodów jest rosnąca świadomość zdrowotna. Przez lata uważano, że umiarkowane picie może być stosunkowo bezpieczne, a nawet korzystne dla serca. Jednak w 2023 roku WHO ogłosiła, że nie istnieje "bezpieczny poziom" spożycia alkoholu, ponieważ zwiększa on ryzyko wielu nowotworów. Znaczenie mają także problemy finansowe. Inflacja i niepewność gospodarcza sprawiają, że konsumenci ograniczają wydatki na dobra uznawane za niekonieczne.
Wpływ mają również popularne leki odchudzające typu GLP-1, które zmniejszają apetyt - także na alkohol. W krajach, gdzie legalna jest marihuana, część młodych ludzi zastępuje nią alkohol. W badaniu Bloomberg Intelligence około dwie trzecie Amerykanów w wieku 18–34 lata przyznało, że przynajmniej raz w tygodniu wybiera konopie zamiast alkoholu.
Branża w kryzysie: zwolnienia i wymiana prezesów
Po rekordowych wzrostach w czasie pandemii kursy akcji wielu firm alkoholowych gwałtownie spadły. Łączna kapitalizacja największych producentów piwa, wina i mocnych alkoholi zmniejszyła się od szczytu w 2021 roku o 48 proc., czyli około 850 miliardów dolarów. Heineken planuje redukcję 7 proc. swojej globalnej załogi liczącej 87 tys. pracowników. Brown-Forman, producent whiskey Jack Daniel’s, zapowiedział zwolnienie 12 proc. pracowników na świecie.
Producent bourbona Jim Beam ogłosił roczną przerwę produkcyjną w głównej destylarni w Kentucky. Zmiany dotknęły również kierownictwa firm. Ze stanowisk odchodzą prezesi Heinekena, Constellation Brands czy Diageo. Branża stawia teraz na doświadczonych menedżerów mających ratować sprzedaż i odbudować zaufanie inwestorów.
Boom na napoje bezalkoholowe
Coraz większą popularność zdobywają napoje niskoalkoholowe i bezalkoholowe. Koncerny inwestują w piwa 0 proc., hard seltzery (lekkie, gazowane drinki na bazie wody, alkoholu i naturalnych aromatów owocowych), czy napoje funkcjonalne.
Według IWSR spożycie bezalkoholowych piw, win i innych napojów rosło w latach 2019–2024 średnio o 8 proc. rocznie.
Alkohol jest trwale wpisany w polską codzienność, jednak rosnąca popularność napojów 0% budzi w Polakach mieszane uczucia. Raport Fundacji IBRiS analizuje m.in. częstotliwość spożycia, podejście Polaków do reklam alkoholu oraz propozycji zakazu lub ograniczenia możliwości jego zakupu.
Prokuratura w Rzymie prowadzi postępowanie w sprawie działań Izraela względem aktywistów Globalnej Flotylli Sumud. Śledczy analizują, czy doszło do naruszenia prawa, w tym bezprawnego pozbawienia wolności.
Unia Europejska zdecydowała o czasowym zawieszeniu ceł na wybrane nawozy azotowe, w tym mocznik i amoniak. Ma to ograniczyć wzrost ich cen, który uderzał w rentowność sektora rolnego. Kłopoty za to mogą mieć europejscy producenci nawozów, również w Polsce.
Ponad 20 zastępów straży pożarnej, dwa samoloty, drony i quady walczą z pożarem na poligonie w Toruniu. Ogień objął kilka hektarów, ale powierzchnia działań gaśniczych jest wielokrotnie większa. Wiadmo, że na początku zapaliła się trawa na poligonie.
Kwestia uznawania w Polsce małżeństw osób tej samej płci zawartych za granicą wywołuje w społeczeństwie duże emocje. Jak wynika z najnowszego sondażu CBOS przygotowanego dla PAP, Polacy są w tej sprawie niemal idealnie podzieleni na pół.
Przed ostatnią kolejką ekstraklasy wciąż trwa walka o europejskie puchary i utrzymanie. Drugie miejsce może oznaczać nie tylko awans do eliminacji Ligi Mistrzów, ale również ogromne pieniądze od UEFA. Wszystko rozstrzygie się dzisiaj.
W stolicy Meksyku doszło w piątek do podpisania przełomowej umowy handlowej między Unią Europejską a Meksykiem. To pierwsze tak istotne porozumienie zawarte przez oba podmioty od ponad dekady. Co obejmuje umowa i co ulegnie zmianie?
Wynagrodzenie członków zarządu PZU w ub.r. wyniosło blisko 16,2 mln zł; najwięcej zarobił Tomasz Kulik – ponad 2,5 mln zł – tak wynika z opublikowanego dziś sprawozdania. Obecny prezes PZU Bogdan Benczak, który od września ub.r. był p.o. prezesa otrzymał prawie 449 tys. zł.
Unia Europejska zdecydowała o czasowym zawieszeniu ceł na wybrane nawozy azotowe, w tym mocznik i amoniak. Ma to ograniczyć wzrost ich cen, który uderzał w rentowność sektora rolnego. Kłopoty za to mogą mieć europejscy producenci nawozów, w tym w Polsce.
Unia Europejska zdecydowała o czasowym zawieszeniu ceł na wybrane nawozy azotowe, w tym mocznik i amoniak. Ma to ograniczyć wzrost ich cen, który uderzał w rentowność sektora rolnego. Kłopoty za to mogą mieć europejscy producenci nawozów, również w Polsce.
Budowa Portu Polska coraz mocniej wpływa na rynek nieruchomości wokół Warszawy. Jak informuje „Rzeczpospolita”, największy wzrost cen mieszkań odnotował Grodzisk Mazowiecki, gdzie stawki za metr kwadratowy wzrosły w ciągu trzech lat ponad dwukrotnie.
Orlen kolejny raz w tym tygodniu obniżył hurtowe ceny paliw. W piątek potaniały zarówno benzyny, jak i olej napędowy. To już trzecia korekta cen w dół w ciągu ostatnich dni.
Polska musi szybko zwiększyć liczbę kształconych inżynierów, jeśli chce skorzystać na światowym boomie w branży półprzewodników i sztucznej inteligencji – alarmują eksperci ManpowerGroup. Według nowego raportu do 2030 roku sektor będzie potrzebował milionów nowych specjalistów.
Niemiecki rząd chce nabyć 40 proc. udziału w KNDS. To producent m.in. czołgów Leopard 2. Celem jest zapewnienie Berlinowi wpływu na strategicznie ważną firmę – wskazują niemieckie media.
Fatih Birol, dyrektor wykonawczy Międzynarodowej Agencji Energetycznej stwierdził, że rynki ropy naftowej mogą wkrótce wejść w „czerwoną strefę”, ponieważ zapasy maleją z powodu wojny z Iranem. Stać się to może w lipcu lub sierpniu, w związku z szczytem wakacyjnym.