Na jak długo Europie wystarczy zapasów gazu, benzyny, oleju napędowego i paliwa lotniczego? Nie wiadomo. Z doniesień portalu Politico wynika, że państwa europejskie, a w szczególności kraje unijne nie wiedzą jakimi zasobami dysponują. Zdaniem dziennikarzy przyczyną jest ograniczony dostęp do informacji.
Brak danych
„Mamy bardzo ograniczoną wiedzę i dane dotyczące gazu i ropy naftowej” – powiedział Politico jeden z wysokich rangą współpracowników Dana Joergensena komisarza UE ds. energii i mieszkalnictwa. Jego zdaniem Komisja Europejska ma słabe rozeznacie „na temat tego, co wprowadza się do obiegu, co się z niego wycofuje i co jest przesyłane różnymi drogami”.
„Z pewnością brakuje monitorowania rynku” – szczególnie jeśli chodzi o paliwa rafinowane i lotnicze - podkreślił rozmówca Politico.
Unia Europejska informacje na temat posiadanych zasobów czerpie przede wszystkim z danych Eurostatu i raportów z tzw. spotkań koordynacyjnych państw członkowskich.
Według portalu rządy: belgijski, hiszpański i holenderski wezwały niedawno unijne władze do zwiększenia monitoringu i dokładniejszej analizy danych dotyczących gromadzenia strategicznych zasobów paliwowych.
Komisja Europejska zapowiada „obserwatorium paliw”
Co prawda – jak przypominają dziennikarze – Komisja Europejska na początku kwietnia zapowiedziała utworzenie „obserwatorium paliw”, które miałoby monitorować produkcję, import, eksport oraz poziom zapasów paliw transportowych w Unii Europejskiej.
Gaz pod kontrolą, paliwo lotnicze poza zasięgiem
Na razie najlepiej wygląda kontrolowanie zasobów gazu ziemnego w UE, a to dlatego, że po wybuchu wojny na Ukrainie został wprowadzony wymóg, by do rozpoczęcia sezonu grzewczego zapasy gazu w każdym państwie Wspólnoty były uzupełnione do 90 proc. pojemności krajowych magazynów.
Jeśli zaś chodzi o zapasy ropy naftowej to ich poziom można śledzić niemal w czasie rzeczywistym. Służy temu analiza zdjęć satelitarnych zbiorników magazynowych z tzw. pływającym dachem, czyli unoszącym się bezpośrednio na powierzchni cieczy. Najtrudniejsze do monitorowania są zapasy paliwa lotniczego – twierdzi cytowany przez politico analityk rynku paliw Homayoun Falakshahi - przechowywane głównie w zbiornikach ze stałym dachem.
Ceny paliwa lotniczego rosną w zawrotnym tempie
W marcu Komisja Europejska wezwała państwa członkowskie do powstrzymania się od działań, które mogłyby m.in. zwiększać zużycie paliw i utrudniać swobodny przepływ produktów naftowych. Od momentu wybuchu konfliktu między USA a Iranem w trudnej sytuacji znalazły się linie lotnicze. Europejscy przewoźnicy już otwarcie przyznają, że zaczyna im brakować paliwa lotniczego. W połowie kwietnia Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) poinformowała, że europejskie zapasy mogą wystarczyć „być może na sześć tygodni”. W związku z tym lawinowo rosną ceny takiego paliwa, z danych Reutersa wynika, że w ostatnich tygodniach wzrosły nawet dwukrotnie: z 85–90do 150–200 dolarów za baryłkę.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.