Jak informuje dziennik "Sueddeutsche Zeitung", wśród sędziów zasiadających w najwyższym sądzie konstytucyjnym RFN byli także prawnicy związani wcześniej z nazistowskim aparatem państwowym.
Gazeta omawia książkę "Przemiana poprzez prawo. Federalny Trybunał Konstytucyjny i przeszłość", autorstwa historyków Friedera Guenthera i Evy Balz. Dziennik przypomina, że podczas inauguracji Trybunału w 1951 roku prezydent RFN Theodor Heuss mówił o nim jako o "zaprzeczeniu państwa totalitarnego".
Według ustaleń badaczy około 17 proc. pierwszych sędziów TK należało lub kandydowało do NSDAP. Dla porównania w Federalnym Trybunale Sprawiedliwości (sądzie najwyższym) odsetek ten wynosił 31 proc., a w ministerstwie sprawiedliwości aż połowę kadry.
Autorzy książki opisują także konkretne biografie. Pierwszy prezes TK Hermann Hoepker Aschoff po napaści Niemiec na Polskę współpracował z Głównym Urzędem Powierniczym Wschód, odpowiedzialnym za rabunek majątku polskich obywateli. "Dawny przeciwnik NSDAP uczestniczył w grabieży w Polsce" - pisze "SZ".
Kontrowersje budzi również postać Josefa Wintricha, późniejszego prezesa TK, który współpracował z organizacją Lebensborn, zajmującą się m.in. adopcją dzieci odebranych rodzinom w Europie Wschodniej. Najbardziej obciążającą biografię miał jednak sędzia Willi Geiger. W czasie wojny pracował w sądzie specjalnym w Bydgoszczy i uczestniczył w wydawaniu wyroków śmierci, także wobec Polaków.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.