We wpisie na Facebooku Magyar określił Vargę jako „prezesa Sądu Najwyższego mianowanego przez Fidesz, żyjącego w luksusie za publiczne pieniądze”. Premier stwierdził, że prezes SN regularnie zastraszał swoich kolegów i zwrócił uwagę, że były premier Viktor Orban mianował go, mimo iż Varga nigdy nie pracował jako sędzia zwyczajny.
Luksusy prezesa SN
Szef węgierskiego rządu ocenił, że András Zs. Varga, powołany “z ramienia Fideszu, który żyje w luksusie za publiczne pieniądze, powinien natychmiast odejść”. Zdaniem Magyara, Varga “regularnie groził swoim kolegom w stylu Fideszu”; “kocha luksus budowany z publicznych pieniędzy tak samo, jak członkowie upadłego rządu”.
“Ten sam András Zs. Varga, który w typowym dla Fideszu stylu regularnie groził swoim kolegom. Ten sam András Zs. Varga, o którym właśnie wyszło na jaw, że tak samo jak upadli członkowie rządu lubi luksus zbudowany za publiczne pieniądze. Ten sam András Zs. Varga, którego Viktor Orbán mianował najwyższym sędzią, mimo że ten nie przepracował ani jednego dnia w sądzie i nigdy nie wydał ani jednego wyroku” – napisał Magyar na Facebooku.
Jak przekazał, prezes Sądu Najwyższego poprosił go w sobotę w oświadczeniu o wyjaśnienie jego zarzutu, że “za pieniądze węgierskich obywateli buduje sobie luksusowe piętro prezydenckie w ramach wartej dziesiątki miliardów forintów renowacji budynku Sądu Najwyższego”.
Premier Węgier odpowiedział prezesowi SN:
“Oto kilka przykładów luksusu, który wczoraj zaprzeczył pan w swoim oświadczeniu:
- pozłacany sufit w gabinecie prezesa;
- starannie dobrane płyty marmurowe w łazience prezesa;
- klub sędziowski z barem, niezbędnym dla sędziów;
- ogród zimowy z przeszklonym dachem i palmami przed klubem sędziowskim;
- nowe tarasy z cudownym widokiem na Parlament”.
Magyar podkreślił, że “wszystko to oczywiście za publiczne pieniądze, w tajemnicy”. “Ciekawe, co na to powiedzą protokolanci, sekretarze i inni pracownicy wymiaru sprawiedliwości, zarabiający netto 200–300 tysięcy forintów, za których nie miał pan czasu/ochoty się wstawić, bo akurat trzeba było wybierać płyty marmurowe do łazienki przewodniczącego? Jest tego więcej, mam mówić dalej?” – dodał.
Szef rządu Węgier mocno zaapelował: “proszę odejść jak najszybciej, razem z pozostałymi marnotrawcami publicznych pieniędzy, marionetkami Orbána”.
Magyar opublikował przy tym zdjęcia luksusowo odnowionego budynku Sądu Najwyższego.
Nowy rząd Węgier
W odpowiedzi Sąd Najwyższy oświadczył, że projekt renowacji został zatwierdzony za poprzedniego kierownictwa instytucji, a nie przez obecną administrację.
W noc wyborczą po wygranych wyborach parlamentarnych z 12 kwietnia Magyar wezwał do rezygnacji czołowych urzędników i sędziów, mianowanych przez poprzednie władze pod przewodnictwem Viktora Orbana. Dał im czas na dowolną rezygnację do 31 maja. Wezwanie o tej treści skierował m.in. do prezydenta Tamasa Sulyoka, przewodniczącego Trybunału Konstytucyjnego i prezesa Sądu Najwyższego.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.
Komentarze (0)