Wojna ich nie złamała. Niezwykła historia miasta na granicy z Izraelem
Rmeich (Rumajsz), chrześcijańskie miasto na granicy libańsko-izraelskiej ostało się w obliczu kolejnych wojen, które wstrząsają tym regionem. Mieszkańcy stawili opór islamskim terrorystom i nie pozwolili operować na swoim terenie.
W tym małym chrześcijańskim miasteczku domy pozostają nienaruszone, a kościoły wciąż funkcjonują.To wyraźny kontrast dla większości południowej części Libanu, targanego przez wojny. Mieszkańcy tego małego miasteczka sprzeciwili się terrorystom i nie pozwolili ich wykorzystywać Rmeich jako bazy do przeprowadzania ataków.
Opór małego miasta przeciwko Hezbollahowi
“Podejmowali więcej niż jedną próbę przedostania się na obrzeża lub wjazdu do wioski, aby stamtąd wystrzeliwać rakiety” – mówi jeden z mieszkańców. „Młodzi mężczyźni z Rmeich stawili im czoła i nie pozwolili im wejść”.
Opór mieszkańców uchronił miasteczko przed działaniami militarnymi. „To doprowadziło do ochrony Rmeich przed jakimikolwiek izraelskimi atakami” – zwraca uwagę jeden z lokalsów. „Izraelczycy nie atakują na oślep. Celują w miejsca startu rakiet” - podkreśla.
To rzadki przykład oporo wobec Hezbollahu na południu Libanu. W tym regionach występowanie przeciwko tej wspieranej przez Iran grupie często kończy się oskarżeniami o zdradę lub współpracę z Izraelem.
„Po roku 2000, kiedy Izrael się wycofał, zawsze etykietowano nas jako kolaborantów Izraela” – powiedział Tarek, chrześcijański działacz społeczny z Rmeich. „Bardzo cierpieliśmy z powodu tej stygmatyzacji”.
Zwolennicy Hezbollahu oskarżali miasto o współpracę z Izraelem tylko dlatego, że uniknęło ono zniszczeń widocznych w sąsiednich wioskach.
Rozmowy o stabilności
„Nie poddajemy się – wręcz przeciwnie, ufamy Panu. To właśnie sprawia, że jesteśmy naprawdę wytrwałym narodem pośród tej fali wojny i konfliktów, która nas otacza” – mówił dla Vatican News ojciec Toni Elias, libański ksiądz maronicki z Rmeich.
Między Izraelem a Libanem trwają negocjacje pod egidą USA, które mają wzmocnić stabilności granicy i ukrócenie obecności wojskowej Hezbollahu na południu. Lider Hezbollahu Naim Qassem odrzuca jednak wszelkie rozmowy na temat rozbrojenia organizacji.
Zdaniem Tareka, wyrwanie Hezbollahu spod wpływów Iranu jest niemożliwe. “Rząd libański jest rządzony przez Hezbollah od niemal 36 lat” – zwraca uwagę. Jak podkreśla, dopóki będzie istniała aktualna władza w Iranie, Hezbollah będzie funkcjonować.
Poważna zmiana w Libanie
Według Aheda Ali Hendiego z Center for Peace Communications, „opór wykazany przez chrześcijan w południowym Libanie odzwierciedla poważną zmianę w wewnętrznej dynamice kraju”.
„Przez ponad dwie dekady wielu chrześcijan mieszkających w pobliżu granicy cierpiało pod dominacją Hezbollahu, będąc jednocześnie stygmatyzowanymi i często bojąc się otwarcie przeciw niemu występować. Dziś, wraz ze zmieniającym się układem sił, coraz częściej publicznie konfrontują się z Hezbollahem i wypowiadają się przeciwko temu, co postrzegają jako jego tyranię” - zauważa.
Liban liczy 5,5 mln mieszkańców, jedną trzecią stanowią chrześcijanie.
Według Vatican News w południowym Libanie pozostały trzy chrześcijańskie miejscowości, z których nie uciekli ich mieszkańcy. To Rmeich, Debel i Ain Ebel.
Kontrowersyjny incydent z udziałem izraelskich żołnierzy, którzy zbezcześcili chrześcijańską figurę w Libanie, wywołał duże poruszenie w mediach społecznościowych. Władze wojskowe zdecydowały już o ukaraniu osób odpowiedzialnych za całe zdarzenie.
Izrael przeprowadził zmasowane ataki na cele Hezbollahu w Libanie, mimo obowiązującego zawieszenia broni. Decyzja premiera Benjamina Netanjahu była odpowiedzią na ataki dronów i ostrzał rakietowy ze strony Hezbollahu wymierzony w izraelskich żołnierzy stacjonujących w południowym Libanie.
ABW zatrzymała w środę trzech obywateli Polski. Prokuratura postawiła im zarzut szpiegostwa na rzecz Rosji. Mieli m.in. rozpoznawać rozmieszczenia wojsk NATO stacjonujących na terenie Polski.
Gigantyczny skandal w Anglii. Southampton zostało zdyskwalifikowane z baraży o Premier League. Powód? Szpiegowanie treningów przeciwników. Southampton zapowiada już apelację.
Co najmniej 131 zgonów i ponad 500 podejrzewanych przypadków wirusa Ebola odnotowano w ostatnich dnia we wschodnim Kongo – poinformowało we wtorek tamtejsze ministerstwo zdrowia. Szef WHO wyraził zaniepokojenie skalą i tempem rozwoju epidemii. Co spowodowało tak dużą eskalację zakażeń?
Stany Zjednoczone i Kuba prowadziły w tym tygodniu rozmowy na temat amerykańskiej oferty pomocy w wysokości 100 milionów dolarów, którą Waszyngton przedstawiał jako zachętę do reform - informuje amerykański Newsmax.
Izraelski parlament zrobił kolejny krok w stronę możliwych przedterminowych wyborów. Kneset zatwierdził projekt ustawy dotyczący samorozwiązania parlamentu, co może doprowadzić do przyspieszenia głosowania jeszcze przed ustawowym terminem.
Były przywódca Kuby Raúl Castro został formalnie oskarżony przez amerykańską prokuraturę w związku z wydarzeniami sprzed niemal 30 lat. Sprawa dotyczy zestrzelenia dwóch cywilnych samolotów organizacji Brothers to the Rescue w 1996 roku.
Nagranie opublikowane przez izraelskiego ministra bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben-Gvir wywołało międzynarodowe oburzenie. Polityk zamieścił w mediach społecznościowych film przedstawiający zatrzymanych aktywistów flotylli płynącej do Strefy Gazy.
Izraelski minister Itamar Ben-Gwir opublikował nagranie przedstawiające zatrzymanych aktywistów flotylli zmierzającej do Strefy Gazy. Film wywołał międzynarodowe oburzenie. Premier Włoch Giorgia Meloni domaga się wyjaśnień i uwolnienia obywateli Italii.
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) poinformowała o wykryciu zubożonego uranu w rosyjskich głowicach bojowych. Chodzi o pociski powietrze–powietrze R-60 przenoszone przez drony Gierań-2. W miejscu uderzenia odnotowano poziom promieniowania nawet kilkadziesiąt razy wyższy od normalnego.
Sekretarz stanu USA Marco Rubio wystosował specjalne przesłanie do mieszkańców Kuby, w którym zapowiedział możliwość rozpoczęcia nowego etapu w relacjach między oboma państwami.
Brytyjskie myśliwce Typhoon otrzymały nowy system walki z dronami. Ma on umożliwić niszczenie celów powietrznych znacznie niższym kosztem, niż dotychczas.
Parlament Europejski przegłosował w środę w Strasburgu formalną zgodę na włączenie Kanady do programu SAFE. Tym samym Kanada staje się pierwszym partnerem spoza UE, który dołączy do unijnego mechanizmu wspierającego zakupy sprzętu wojskowego i rozwój przemysłu obronnego.
Komentarze (0)