Ukraina. „W tym tempie zajęcie Donbasu trwałoby 30 lat”

„New York Times” przekonuje, że Władimir Putin ma powody do obaw. Rosyjska ofensywa na Ukrainie zwolniła i gdyby trwała w aktualnym tempie, samo zajęcie Donbasu trwałoby trzy dekady.

Źródło: New York Times

11.05.2026. 10:12

Ukraina. „W tym tempie zajęcie Donbasu trwałoby 30 lat”

Według amerykańskiego dziennika spowolnienie może być tymczasowe i wynika przynajmniej częściowo z czynników sezonowych. Rosyjskie wojska zazwyczaj przyspieszają latem, czemu sprzyja lepsza pogoda i roślinność zapewniająca lepszą osłonę przed dronami.

W tym roku Rosja napotkała nowe trudności, w tym utratę dostępu do internetu satelitarnego Starlink, który umożliwiał sterowanie dronami. Ograniczanie przez Kreml aplikacji do przesyłania wiadomości Telegram, w ramach zacieśniania kontroli nad rosyjskim internetem, również utrudniło komunikację żołnierzy.

Drony zrewolucjonizowały pole walki

„Rosja wciąż nie rozwiązała fundamentalnego problemu, jakim jest dokonywanie dużych postępów na polu bitwy nasyconym dronami. Czasy wysyłania mas wojsk przez linie frontu w pojazdach opancerzonych w dużej mierze minęły” – czytamy. Drony zrewolucjonizowały pole walki, a na niektórych odcinkach frontu Ukraina zyskała przewagę w ostatnich miesiącach dzięki szybkiemu postępowi technologicznemu, produkcyjnemu i taktycznemu. „Drony zmusiły rosyjskie wojska do zmiany strategii. Teraz próbują stopniowo infiltrować terytorium małymi oddziałami żołnierzy, często pieszo. Doprowadziło to do powstania stale powiększającego się obszaru znanego jako ‘szara strefa’, gdzie obecne są wojska obu stron, a kontrola nad nim nie jest jednoznaczna” – zaznacza „New York Times”.

Brak sukcesów na linii frontu zwiększa presję ekonomiczną i społeczną. Rosyjska gospodarka odczuwa skutki wojny, a poparcie dla Putina miało spaść do najniższego poziomu od początku wojny. W sobotę wieczorem Putin mówił na konferencji prasowej o możliwości zakończenia wojny. „Uważam, że sprawa zbliża się do końca, ale pozostaje poważna” – powiedział.

Najgorszy wynik od 2023 r.

Spadek tempa postępów Rosji na froncie zauważają trzy główne organizacje zajmujące się oceną pola bitwy: Instytut Badań nad Wojną, Black Bird Group i DeepState. Skromne zyski Rosji w ciągu ostatnich trzech miesięcy, według statystyk Black Bird, były najgorszym wynikiem Rosji na Ukrainie od 2023 roku. Z kolei niezależne rosyjskie portale Mediazona i Meduza twierdzą, że tylko do końca ubiegłego roku na wojnie zginęło około 352 tysięcy rosyjskich żołnierzy. To sześć razy więcej niż liczba poległych Amerykanów w Wietnamie. Symbolem stagnacji na linii frontu mają być wciąż niezdobyte miasta Pokrowsk i Czasiw Jar.
Wraz ze wzrostem strat Rosji, w pierwszych miesiącach roku nie udało jej się również osiągnąć celów rekrutacyjnych – wynika z informacji władz USA i niektórych państw europejskich. To rodzi pytania o to, jak długo Kreml będzie w stanie kontynuować działania wojenne bez kolejnego poboru, który może wiązać się ze wzrostem niezadowolenia społecznego.

Jednak „New York Times” podkreśla, że nie można zapominać o problemach ukraińskiego wojska. Zmaga się ono z „długotrwałym niedoborem personelu i wysokim wskaźnikiem dezercji”.

Pobierz aplikację Newsmax Polska: