Statek z hantawirusem u wybrzeży Teneryfy. Pasażerowie wrócą do swoich krajów

Pływający pod holenderską banderą statek wycieczkowy MV Hondius, na którym stwierdzono przypadki hantawirusa, przybył do portu Granadilla na Teneryfie. Hiszpanie trafią do szpitala w Madrycie, a pozostali pasażerowie będą odesłani specjalnymi lotami do swoich krajów.

Źródło: Newsmax Polska, PAP

10.05.2026. 09:00

Statek z hantawirusem u wybrzeży Teneryfy. Pasażerowie wrócą do swoich krajów

Procedura pod specjalnym nadzorem

Procedura zejścia na ląd ma być nadzorowana przez hiszpańskich ministrów: zdrowia - Monikę Garcię i spraw wewnętrznych - Fernando Grande-Marlaskę, a także szefa Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Tedrosa Adhanoma Ghebreyesusa.

Na statku należącym do holenderskiej firmy Oceanwide Expeditions znajduje się około 150 osób z ponad 20 krajów. Statek pozostanie na kotwicy, a pasażerowie zostaną przetransportowani na ląd łodziami. Następnie zostaną poddani badaniom lekarskim.

Pierwsi będą pasażerowie z Hiszpanii

Jako pierwsi statek opuszczą obywatele Hiszpanii. Zostaną przetransportowani do szpitala wojskowego w Madrycie. Obywatele innych państw zostaną odesłani do swoich krajów specjalnymi lotami. Według hiszpańskiego resortu zdrowia, żaden z pasażerów nie wykazuje objawów zarażenia wirusem.

30 członków załogi uda się do Holandii, gdzie statek zostanie poddany dezynfekcji. Kapitanem wycieczkowca jest Polak Jan Dobrogowski, absolwent Uniwersytetu Morskiego w Gdyni.

Co to jest hantawirus?

MV Hondius wypłynęła z Argentyny 1 kwietnia. Jak dotąd odnotowano osiem podejrzeń zakażenia hantawirusem. Trzy osoby zmarły. Wykryty szczep to wirus Andes, który występuje w Ameryce Południowej i jako jeden z niewielu hantawirusów może przenosić się między ludźmi drogą kropelkową.

Hantawirusy przenoszą się zazwyczaj przez kontakt z odchodami, moczem lub śliną gryzoni. Niektóre szczepy przenoszone są też z człowieka na człowieka. Patogeny mogą być niebezpieczne dla zdrowia i życia ludzi poprzez wywołanie ciężkich chorób układu oddechowego.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)