Procedurę ewakuacji pasażerów MV Hondius nadzorują hiszpańscy ministrowie zdrowia i spraw wewnętrznych oraz szefa Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Tedrosa Adhanoma Ghebreyesusa.
Specjalna operacja – najpierw obywatele hiszpańscy
Wszyscy pasażerowie są transportowani na ląd małymi łódkami. Mają na sobie stroje ochronne. W pierwszej kolejności z pokładu szeli obywatele Hiszpanii. Z lotniska polecą do szpitala wojskowego w Madrycie.
Jak informują hiszpańskie władze, pasażerowie nie opuszczą statku, dopóki nie przyleci przydzielony im samolot ewakuacyjny.
W drugiej kolejności MV Hondius opuszczą Holendrzy. Ich samolot zabierze także pasażerów z Niemiec, Belgii i Grecji oraz część załogi. Później przyjdzie kolej na obywateli Turcji, Francji, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych.
Jako ostatni z pokładu zejdą osoby z Australii, Nowej Zelandii i krajów azjatyckich.
Na statku należącym do holenderskiej firmy Oceanwide Expeditions znajduje się około 150 osób z ponad 20 krajów. Wszyscy pasażerowie przechodzą badania.
Załoga pozostanie na statku i popłynie do Holandii, gdzie jednostka zostanie poddana dezynfekcji.
Z lotniska Tenerife Sur ma wystartować ponad 200 samolotów. Po południu port obsłuży także jedno połączenie z i do Warszawy.
Tajemniczy hantawirus
MV Hondius wypłynęła z Argentyny 1 kwietnia.Odnotowano osiem podejrzeń zakażenia hantawirusem. Trzy osoby zmarły. Wykryty szczep to wirus Andes, który występuje w Ameryce Południowej i jako jeden z niewielu hantawirusów może przenosić się między ludźmi drogą kropelkową.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.
Komentarze (0)