W pełni sprawna elektrownia gazowa trafi z Niemiec na Ukrainę? AfD uważa to za “absurd”

Niemcy zdecydowały o niezwykłej formie wsparcia dla ukraińskiego sektora energetycznego. W pełni sprawna elektrownia gazowa, która dotychczas obsługiwała gazociąg Nord Stream 1, ma zostać przekazana Ukrainie. Podczas gdy operator mówi o pomocy humanitarnej, opozycyjna AfD grzmi o "absurdzie".

Źródło: Welt.de/ Newsmax Polska

04.05.2026. 14:36

W pełni sprawna elektrownia gazowa trafi z Niemiec na Ukrainę? AfD uważa to za “absurd”

Elektrownia gazowa w Lubminie (Meklemburgia-Pomorze Przednie) o mocy 84 MW, należąca do spółki IKG (której większościowym udziałowcem jest kontrolowana przez państwo firma SEFE), stoi bezużytecznie od września 2022 roku. To wtedy Rosja ostatecznie wstrzymała dostawy gazu przez Nord Stream 1, w związku z czym instalacja została unieruchomiona.

Z Lubmina na front energetyczny, czyli drugie życie elektrowni

Jak wskazuje SEFE, elektrownia gazowa z Lubmina służyła wyłącznie do generowania ciepła niezbędnego przy tłoczeniu rosyjskiego gazu do niemieckiej sieci. W obliczu braku surowca utrzymywanie infrastruktury stało się nieopłacalne. Dlatego zamiast planowanej wcześniej rozbiórki i złomowania – podjęto w tej sytuacji decyzję o darowiźnie na rzecz Ukrainy.

Ekonomia vs. pomoc humanitarna

Przedstawiciele SEFE argumentują, że przekazanie instalacji ukraińskiemu operatorowi jest dla firmy neutralne kosztowo. Porównując to z kosztami demontażu i utylizacji, niemiecka firma nie poniesie strat finansowych, jednocześnie wspierając niszczoną przez rosyjskie ataki infrastrukturę energetyczną Ukrainy.

„Transakcja ta przyczynia się do utrzymania ukraińskiej infrastruktury energetycznej, nie generując przy tym strat dla naszej firmy w porównaniu do alternatywnego scenariusza złomowania” – poinformowało biuro prasowe SEFE.

AfD krytykuje: „To absurd i brak troski o własne bezpieczeństwo”

Decyzja o przekazaniu w pełni funkcjonalnej instalacji Ukrainie spotkała się z ostrą reakcją ze strony opozycyjnej AfD. Nikolaus Kramer, lider frakcji AfD w parlamencie krajowym Meklemburgii-Pomorza Przedniego, określił pomysł jako „absurdalny”. Kramer i inni politycy AfD podnoszą dwa główne argumenty: bezpieczeństwo energetyczne Niemiec oraz marnotrawienie infrastruktury. Zdaniem Kramera sprawna elektrownia powinna zostać w kraju i stabilizować niemiecki system energetyczny. AfD planuje też wezwać władze landu do budowy nowej elektrowni gazowej w Lubminie, dlatego pozbywanie się istniejącego obiektu uważają za działanie na szkodę regionu.

Koniec ery Nord Stream

Elektrownia, która była technicznym centrum przesyłu rosyjskiego gazu do Niemiec, teraz pomoże Ukrainie przetrwać skutki rosyjskiej agresji. Przypomnijmy kluczowe daty:

  • lipiec 2022: Rosja pod pretekstem prac konserwacyjnych stopniowo wstrzymuje dostawy gazu przez Nord Stream 1,
  • 31 sierpnia 2022: Rosja całkowicie zakręca kurek z gazem
  • 26 września 2022: eksplozje na Bałtyku, w wyniku czego obie nitki gazociągu zostają uszkodzone

Niemcy zdecydowały o rezygnacji z zakupu rosyjskiego gazu ziemnego drogą rurociągową, stawiając na terminale LNG i OZE. Natomiast 26 stycznia br. państwa UE (tym Niemcy), zatwierdziły przepisy mające ostatecznie wygasić pozostałe kontrakty na import rosyjskiego gazu (LNG i rurociągowego) w terminie do jesieni 2027 r

Przekazanie elektrowni gazowej z Lubmina to jeden z bardziej nietypowych przykładów pomocy rzeczowej dla Ukrainy. Dla rządu w Berlinie to sposób na pozbycie się post-rosyjskiego balastu w sposób pożyteczny, a dla Ukrainy – jest to szansa na dodatkowe megawaty w systemie. Dla AfD sytuacja stanowi natomiast kolejny punkt sporu o niemiecką politykę energetyczną.

Pobierz aplikację Newsmax Polska: