Na spotkaniu za zamkniętymi drzwiami w Berlinie w ubiegłym tygodniu niemiecka CDU/CSU postawiła szefowej KE Ursuli von der Leyen ultimatum: albo Bruksela przestaje wprowadzać uciążliwe regulacje obciążające niemieckie firmy i zmniejsza biurokrację, albo Niemcy będą dążyły do ograniczenia uprawnień Komisji i poddania jej dodatkowej kontroli - podał portal informacyjny Politico.
Jak? Z informacji Politico wynika, że jednym z pomysłów jest objęcie Komisji nadzorem instytucji kontrolnej, która dysponowałaby "fundamentalnym prawem weta wobec wszelkich nowych aktów prawnych proponowanych przez KE".
Projekt CDU/CSU sugeruje powołanie takiego organu albo jako nowej instytucji na poziomie europejskim, albo poprzez rozszerzenie kompetencji Rady ds. Kontroli Regulacyjnej, która obecnie pełni funkcję doradczą wobec Komisji. Taka zmiana w strukturze instytucjonalnej UE prawdopodobnie wymagałaby jednak zmiany traktatów europejskich.
Alternatywa: cięcia etatów i ograniczenie działalności Komisji
Alternatywą, którą niemieccy postchadecy zaproponują von der Leyen ma być "bardziej restrykcyjna interpretacja swoich uprawnień" oraz rozważenie szerszego ograniczenia działalności poprzez "zmniejszenie liczby pracowników w instytucjach europejskich".
Jeszcze do niedawna Ursula von der Leyen i CDU kanclerza Friedricha Merza mówiły jednym głosem. Obecna presja ze strony Berlina pokazuje jednak, że partyjni koledzy szefowej KE tracą cierpliwość wobec zbyt wolnego tempa reform.
Obawy przed rosnącą władzą Komisji
"Niemiecka centroprawica, dotąd idąca posłusznie na pasku zielonych szaleńców – wreszcie zrozumiała, że to droga donikąd. Teraz usiłują ratować niemiecką gospodarkę przez wielki, legislacyjny odwrót od zielonej agendy oraz nadmiernej biurokracji" - mówi w rozmowie z Newsmax Polska europoseł PiS, Bogdan Rzońca, który zasiada w komisji budżetowej PE.
"Równocześnie – zarówno styl działania – jak i stwarzanie 'faktów dokonanych' przez von der Leyen prowadzą do bardzo groźnego wzrostu rzeczywistej władzy Komisji. Już dziś wykracza ona poza kompetencje traktatowe, a forsowane przez nią pomysły - wspólne pożyczki, Unia Oszczędności i Inwestycji (SIU), wieloletni budżet - zmierzają w kierunku pozycji 'super-rządu', który będzie narzucał państwom politykę, w tym gospodarczą i międzynarodową" - dodaje polski polityk.
Pytany o pomysł utworzenia dodatkowej instytucji kontrolnej odpowiada, że jest on niezgodny z Traktatami i bardzo niepożądany, bo oznaczałby po prostu kolejną "dźwignię", jaką Niemcy dysponowaliby, żeby wpływać na kierunek unijnej legislacji.
"Natomiast propozycja wzmocnienia Rady Kontroli Regulacyjnej, która obecnie pełni jedynie funkcje doradcze, jest teoretycznie ciekawa. Musiałoby to jednak wiązać się ze zmianą charakteru tej rady. Obecnie bowiem jest ona de facto wewnątrz-komisyjnym organem" - wyjaśnia Bogdan Rzońca.
Z punktu widzenia brukselskiego układu sił, propozycje niemieckiej CDU/CSU, to - zdniem europosła - podwójna gra. W Parlamencie Europejskim postchadecy z EPL współpracują z lewicą i nie chcą sobie psuć z nią relacji. Wobec teg chcą ustanowić niezależny od PE, dodatkowy "hamulec" chroniący przez zieloną ideologią i brukselską biurokracją - analizuje Rzońca.
"W każdym razie – działania niemieckiej CDU/CSU, która gra pierwsze skrzypce w EPL wskazują, że to my mieliśmy rację: kiedy przestrzegaliśmy przed szaloną zieloną agendą, kiedy wskazywaliśmy na 'rozpasanie' i samowolę Komisji – oraz kiedy wskazywaliśmy, że Niemcy traktują UE jako wehikuł realizacji własnych interesów narodowych" - podsumowuje erodeputowany.
Merz pod presją: gospodarka nie rusza
Naciski na von der Leyen pojawiają się w momencie, gdy Merz i jego rząd odczuwa rosnącą presję, by spełnić obietnice wyborcze dotyczące ożywienia gospodarczego. Jak dotąd wysiłki te nie przynoszą oczekiwanych efektów.
Nie mogąc przeforsować szerokich reform krajowych w koalicji z centrolewicową SPD, kanclerz coraz częściej kieruje swoją frustrację w stronę Brukseli.
Wcześniejsza wersja projektu strategii postchadeków, o której pisało Politico, szła jeszcze dalej niż obecna, sugerując powiązanie składek państw członkowskich do budżetu UE z postępami Komisji w ograniczaniu regulacji.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.