"Oni chcą zawrzeć porozumienie, ale nie jestem usatysfakcjonowany" - oświadczył Trump podczas rozmowy z dziennikarzami przed wylotem na Florydę.
Prezydent powiedział, że prowadzi negocjacje z Iranem telefonicznie i Iran "poczynił wielkie kroki" w kierunku zawarcia umowy, lecz jednocześnie dodał, że "nie jest pewny, czy kiedykolwiek dojdą" do porozumienia. Podkreślił też ponownie, że Irańczycy nie mogą się zdecydować, kto jest ich przywódcą i że są trzy-cztery różne grupy roszczące sobie prawo do rządzenia.
"Ich kierownictwo jest bardzo chaotyczne, bardzo się ze sobą kłóci. Wracają do mnie, jeden mówi jedną rzecz, inny mówi inną" - relacjonował.
Trump oświadczył, że mógłby zdecydować, by zakończyć wojnę i byłoby to "wielkie zwycięstwo", lecz tego nie zrobi, bo chce dalszych negocjacji. Pytany o to, jakie opcje przedstawiło mu wojsko, odpowiedział, że ma do wyboru "wysadzić ich wszystkich w cholerę i wykończyć raz na zawsze" lub zawrzeć pokój. Dodał, że z ludzkiego punktu widzenia preferuje tę drugą opcję.
Prezydent odniósł się też do kwestii wymaganej przez Kongres zgody na dalsze działania wojenne po 60 dniach wojny. Trump ocenił, że wymogi zawarte w uchwale War Powers Resolution z 1973 r. są niekonstytucyjne i dodał, że nikt wcześniej nie realizował tych wymogów. Biały Dom tymczasem w czwartek poinformował Kongres, że od czasu zawarcia 8 kwietnia zawieszenia broni z Iranem uważa działania zbrojne za zakończone.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.