Czy Ursula von der Leyen faworyzuje przyszłego premiera Węgier, kosztem Donalda Tuska?

KE zapowiada szybkie odblokowanie 17 mld euro funduszy dla Węgier po latach zamrożenia z powodu zarzutów o korupcję i naruszenia praworządności. Nowy rząd Petera Magyara liczy na porozumienie, które pozwoli uruchomić środki i wzmocnić węgierską gospodarkę.

Źródło: Newsmax Polska/PAP

30.04.2026. 07:39

Czy Ursula von der Leyen faworyzuje przyszłego premiera Węgier, kosztem Donalda Tuska?

Komisja Europejska jest gotowa szybko odblokować 17 mld euro unijnych funduszy dla Węgier, wcześniej wstrzymywanych z powodu obaw o korupcję i naruszenia praworządności w tym kraju. Znaczną część nich trzeba wykorzystać do 30 sierpnia 2026 roku, co jest proceduralnie niemożliwe. Przykładem jest Polska, której po przejęciu władzy przez Donalda Tuska zajęło to dwa lata.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen spotkała się w środę w Brukseli z Peterem Magyarem, szefem węgierskiej partii Tisza, która zwyciężyła w wyborach parlamentarnych na Węgrzech, a więc przyszłym premierem tego kraju.

Węgry, jak Polska 1 maja będą świętować 22. rocznicę wstąpienia do UE. Rozmowa dotyczyła ona warunków odblokowania 17 mld euro unijnych funduszy dla Węgier, które KE wstrzymywała od blisko 5 lat oskarżając ustępujący rząd Victora Orbaba o korupcję i naruszenia praworządności. Do spotkania na szczycie doszło ponad dwa tygodnie po ogłoszeniu wyniku wyborów, przeprowadzonych 12 kwietnia na Węgrzech, w których partia Tisza zdobyła 142 mandaty na 199 miejsc w jednoizbowym węgierskim parlamencie. Co daje jej konstytucyjną większość.

Nowy rząd, z premierem Peterem Magyarem ma być zaprzysiężony 12 maja.

„Bardzo dobra wymiana zdań z Peterem Magyarem dzisiaj w Brukseli. Omówiliśmy kroki niezbędne do odblokowania funduszy UE przeznaczonych dla Węgier, które są zamrożone z powodu korupcji i obaw o praworządność” – napisała przewodnicząca Ursula von der Leyen na platformie X.

Kandydat na premiera Peter Magyar także ocenił spotkanie z przewodniczącą von der Leyen jako konstruktywne. Do kolejnych rozmów ma dojść po 25 maja, kiedy już jako szef rządu miałby sfinalizować niezbędne porozumienie polityczne, dzięki któremu Węgry będą mogły jak najszybciej otrzymać należne im fundusze UE.

„Chciałbym uspokoić wszystkich: Unia Europejska nie stawia żadnych warunków, które byłyby sprzeczne z narodowymi interesami Węgier” - napisał Peter Magyar, kandydat zwycięskiej centroprawicowej partii Tisza na premiera na platformie X.

Według Petera Magyara, dzięki przyszłemu porozumieniu, Węgry i Węgrzy będą mogli jak najszybciej otrzymać należne im fundusze UE na kwotę liczącą kilka bilionów forintów, co pozwoli uruchomić węgierską gospodarkę i dostarczyć to, co jest potrzebne do sprawnego funkcjonowania kraju.

W środę, a więc w dniu spotkania przewodniczącej Ursuli von der Leyen z Peterem Magyarem, według danych Europejskiego Banku Centralnego, euro kosztowało około 364 forinty i rynki właściwie nie zareagowały na polityczne deklaracje obojga liderów. Od początku 2026 roku notowania węgierskiej waluty rosły, ale spadają od szczytu osiągniętego 9 marca (396,4 forintów), a po wygranych przez ugrupowanie Petera Magyara, nie wzrosły. Jak mówią analitycy są raczej w trendzie bocznym, mimo druzgoczącego zwycięstwa Fiszy nad rządzącym przez ostatnie 16 lat Fideszem Victora Orbana. Zazwyczaj, po tak wyraźnym wyniku na rzecz demokratycznej opozycji, waluta krajowa się umacnia.

Komisja Europejska, której szefową jest Ursula von der Leyen zablokowała Węgrom wypłatę 10 mld euro z Funduszu Odbudowy (NextGenerationEU), uruchomionym po pandemii Covid-19. Rada Europejska, w której obradach uczestniczył premier Victor Orban zatwierdziła go w lipcu 2021 roku, a więc blisko 5 lat temu (w tym czasie von der Leyen też była przewodniczącą KE). Pozostałe zablokowane 7 mld euro to fundusze z obecnej perspektywy budżetowej UE do 2027 roku, przeznaczone na rozwój regionów.

Według obecnego kursu wymiany EBC, w grę wchodzi wypłata Węgrom odpowiednio: ponad 3,6 bln i blisko 2,5 bln forintów, co łącznie stanowi blisko 10 proc. rocznego PKB tego kraju. Peter Magyar może mieć rację, że biliony forintów trafią na Węgry. Czy na pewno?

Komisja Europejska uzależniła odblokowanie Węgrom dostępu do przyznanych im funduszy od przeprowadzenia reform, dotyczących m.in. zagwarantowania niezależności sądownictwa i walki z korupcją. Ten warunek przede wszystkim dotyczył pieniędzy z NextGenerationEU, choć z czasem restrykcje rozszerzono również na fundusze regionalne przyznane w ramach obecnej perspektywy finansowej UE, kończącej się w 2027 roku.

Polska pod rządami prawicowego rządu PiS, także mierzyła się z podobnymi problemami, co Węgry za czasów Victora Orbana. Przyznano nam prawie 60 mld euro, w tym 25,27 mld euro w puli bezzwrotnych dotacji i 34,54 mld euro w formie preferencyjnych pożyczek.

KE odmawiała jednak wypłaty, powołując się na rzekome naruszenia praworządności, aż do wyborów parlamentarnych 15 października 2023 roku. Po zwycięstwie „demokratycznej” koalicji PO/PSL/Polska 2050/Lewica, w wyniku którego premierem został Donald Tusk, były przewodniczący Rady Europejskiej, miało się to szybko zmienić.

Nowy polski rząd złożył wniosek o pierwszą płatność z Krajowego Planu Odbudowy, czyli NextGenerationEU już 15 grudnia, dwa dni po zaprzysiężeniu. Komisja Europejska, po skrupulatnym zatwierdzeniu kamieni milowych, przelała pierwszą płatność na konta ministerstwa funduszy i polityki regionalnej w połowie kwietnia 2024 roku, a więc po czterech miesiącach od złożenia wniosku.

Do tej pory, a więc po dwóch latach rządów obecnej ekipy w ramach KPO przyznano Polsce blisko 210 mld zł finansowania, co stanowi blisko 87 proc. całego przewidzianego

Pobierz aplikację Newsmax Polska: