Jak sportowcy trenują mózg, by lepiej radzić sobie ze stresem

Najlepsi sportowcy świata muszą trenować nie tylko ciało, ale również umysł. Kierowcy F1, gwiazdy tenisa i mistrzowie narciarstwa korzystają z tzw. laboratoriów gimnastyki mentalnej, które mają pomóc im osiągnąć stan "kontrolowanego spokoju" i lepiej radzić sobie ze stresem podczas rywalizacji.

Źródło: Men's Health

21.05.2026. 20:56

Jak sportowcy trenują mózg, by lepiej radzić sobie ze stresem

Wśród sportowców korzystających z takich metod są m.in. Jannik Sinner (tenis), Charles Leclerc (F1) oraz Mikaela Shiffrin (narciarstwo alpejskie). Ich treningi prowadzi włoski lekarz sportowy Riccardo Ceccarelli, założyciel firmy Formula Medicine, od lat współpracującej z elitą światowego sportu.

Specjalne "siłownie dla mózgu" przypominają połączenie centrum danych i pokoju gracza komputerowego. Sportowcy zakładają opaski monitorujące fale mózgowe, czujniki na palce i elektrody śledzące reakcje organizmu. Następnie wykonują zadania przypominające gry komputerowe, testy koncentracji czy ćwiczenia wizualizacyjne. Wszystko po to, by nauczyć mózg zużywać mniej energii w sytuacjach stresowych.

Jak tłumaczy Ceccarelli, chodzi o zwiększenie "wydajności umysłowej". "Jeśli mózg jest silnikiem, chcemy mieć więcej koni mechanicznych przy mniejszym zużyciu paliwa" - wyjaśnia lekarz.

Eksperci twierdzą, że kluczowe jest przełączanie mózgu z fal związanych ze stresem i napięciem na te odpowiadające za koncentrację, płynność ruchów i mniejsze napięcie mięśniowe. W praktyce oznacza to naukę szybkiego uspokajania organizmu nawet podczas ogromnej presji.

Do osiągnięcia takiego stanu wykorzystywane są zaskakująco proste techniki: kontrolowany oddech, powtarzanie krótkich modlitw, skupienie na dotyku przedmiotów czy nawet nucenie znanych melodii. Część sportowców korzysta także z przenośnych urządzeń monitorujących aktywność mózgu podczas treningów i meczów.

Naukowcy podkreślają, że tego typu trening realnie wpływa na funkcje somatyczne organizmu. Badania wskazują, że mózg osób regularnie ćwiczących na takich "siłowniach" zużywa mniej glukozy i tlenu przy tym samym wysiłku fizycznym. Oznacza to większą wydolność, lepszą koncentrację i mniejsze zmęczenie. Coraz więcej ekspertów uważa, że podobne metody mogą w przyszłości trafić także do codziennego życia - pomagając nie tylko sportowcom, ale również osobom pracującym pod dużą presją lub zmagającym się ze stresem.

Pobierz aplikację Newsmax Polska: