Francuska policja rozbija siatkę aranżującą fikcyjne małżeństwa dla migrantów

Francuskie służby rozbiły siatkę przestępczą, która zajmowała się ustawianiem małżeństw. Proceder, który trwał od 2020 do 2026 roku, umożliwiał nielegalnym migrantom, często Algierczykom, uzyskanie francuskiego pozwolenia na pobyt.

Źródło: Brussels Signal

18.04.2026. 13:01

Francuska policja rozbija siatkę aranżującą fikcyjne małżeństwa dla migrantów

Według serwisu informacyjnego Brussles Signal, śledztwo rozpoczęło się w marcu 2025 roku po tym, jak podejrzana para, która chciała wziąć ślub w miejscowości Nogent-sur-Marne, niedaleko Paryża, wzbudziła zainteresowanie urzędników. Obywatel Francji próbował poślubić Algierkę bez legalnego statusu pobytu, posługując się sfałszowanymi dokumentami.

Urzędnicy stanu cywilnego oznaczyli sprawę jako podejrzaną i dodatkowo odkryli, że para wcześniej próbowała zawrzeć związek małżeński w Paryżu. Informacje przekazano prokuraturze w Créteil, która wszczęła formalne dochodzenie.

Służby zaczęły analizować wnioski, które z jakiegoś powodu wydały im się "trefne". Intuicja nie zawiodła. Po nitce do kłębka, policja dotarła do organizatorów procederu. Łącznie zaaranżowali oni około 30 fikcyjnych małżeństw, przy czym niektóre osoby brały w nich udział wielokrotnie. Jeden z podejrzanych miał przyznać się, że stanął co najmniej trzykrotnie na ślubnym kobiercu.

Z ustaleń śledztwa wynika, że francuskim uczestnikom oferowano około 10 tys. euro w gotówce za zgodę na taki układ.

Siatka działała według dobrze ustalonego schematu. Organizatorzy wyszukiwali samotne Francuzki i oferowali im pieniądze za poślubienie nielegalnych migrantów. W dniu ślubu wszystko było starannie wyreżyserowane, aby uniknąć podejrzeń: fałszywi świadkowie, odświętne stroje, limuzyna. Nic nie mogło wskazywać, że ceremonia jest oszustwem.

Po oficjalnym zawarciu małżeństwa migrant mógł ubiegać się o pozwolenie na pobyt.

W ramach śledztwa zatrzymano łącznie osiem osób. Sześć z nich zostało tymczasowo aresztowanych i formalnie oskarżonych o zorganizowane oszustwo, fałszerstwo oraz udział w zorganizowanej grupie przestępczej. W przypadku skazania grozi im do 10 lat więzienia.

Po tej sprawie lokalne władze zaostrzyły kontrole. Pary są teraz zobowiązane do przedstawienia mocniejszych dowodów na autentyczność związku, w tym wspólnych rachunków, dokumentów dotyczących miejsca zamieszkania, fotografii oraz wymiany wiadomości tekstowych.

Pobierz aplikację Newsmax Polska: