Sejm odrzucił w czwartkowym głosowaniu wnioski posłów Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji o wyrażenie wotum nieufności wobec minister zdrowia oraz minister klimatu i środowiska.
“Cieszę się, że – tak jak mówiłem – pełna jedność koalicji się potwierdziła. Mówię to bez jakiejś złośliwej satysfakcji. To znaczy, że przejdziemy pewnie jeszcze niejedną próbę 'zamachu' ze strony PiS i Konfederacji, ale to bardzo nas wzmocniło dzisiaj, ta solidarność całej koalicji” – powiedział premier dziennikarzom po głosowaniu.
Wotum nieufności
Jeszcze kilka dni temu posłowie koalicyjnego klubu Polska 2050 nie wykluczali poparcia wniosku partii opozycyjnych, a relacje między partiami rządzącymi były wyjatkowo napięte. Politycy poszczególnych ugrupowań nie szczędzili sobie nawzajem docinków, a nawet obelg. Ostatecznie szefowa Polski 2050, minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, postanowiła, że jej ugrupowanie da ostrożny kredyt zaufania Hennig-Klosce, a także Sobierańskiej-Grendzie.
Jako jedyny z głosujących członków klubu Polski 2050 i zgodnie ze swymi wcześniejszymi zapowiedziami poseł Bartosz Romowicz opowiedział się za odwołaniem Hennig-Kloski. Przeciw wotum nieufności wobec niej było 238 posłów: 155 z KO, 32 z PSL-TD, 20 z Lewicy, 12 z Polski 2050, 15 z Centrum i 3 posłów niezrzeszonych.
Wnioskujący o odwołanie Hennig-Kloski posłowie PiS i Konfederacji zarzucali jej m.in., że dotychczasowe działania kierownictwa resortu klimatu i środowiska wskazują na „poważne braki kompetencyjne”, czy „decyzje podejmowane w sposób chaotyczny i pozbawiony odpowiedzialnej analizy skutków społecznych i gospodarczych”.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.