Pierwsze umowy zostały podpisane w Dowództwie Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni w Legionowie i dotyczą m.in. systemu kryptograficznego i mobilnego laboratorium cyberbezpieczeństwa. Jeszcze w czwartek podpisywane są umowy: w Warszawie w Agencji Uzbrojenia, w Ożarowie Mazowieckim w WB Electronics i w Gdańsku w Stoczni Remontowej Shipbuilding S.A. Inne mają być zawarte w Siemianowicach Śląskich, Tarnowie czy w Katowicach.
Rząd musi się spieszyć z podpisaniem umów. Te podpisane do końca maja pozwalają krajom członkowskim UE na samodzielne, krajowe zakupy sprzętu dla armii.
8 maja rząd podpisał z Komisją Europejską umowę pożyczkową w ramach programu SAFE. Polska ma pozyskać z programu ok. 43,7 mld euro, czyli ponad 180 mld zł.
Zgodnie z unijnym rozporządzeniem w sprawie mechanizmu SAFE, umowy zawierane przez jedno państwo muszą zostać podpisane do 30 maja, by mogły zostać objęte finansowaniem z programu – to tzw. zakupy w formule single procurement. Reszta zakupów dokonywanych po tym terminie musi być realizowana w charakterze common procurement, czyli co najmniej przez dwa państwa biorące udział w programie.
Dziejowa chwila
Zdaniem premiera Donalda Tuska, 180 mld zł dla Polski z unijnego programu to „coś absolutnie bez precedensu”. "Możemy mówić o dziejowej chwili" – ocenił premier. Jak podkreślił, z pieniędzy z SAFE korzystać będzie ponad 10 tys. polskich firm. “To przedsięwzięcie było niezwykle wymagające, bo my musimy w bardzo szybkim tempie te pieniądze zagospodarować – mówił szef rządu.
"My parę miesięcy temu zaczęliśmy te już takie organizacyjno-logistyczne przygotowania, projekt SAFE, który narodził się w Warszawie, ma tak naprawdę roczek, a w tej chwili mówimy o tym, że będziemy mieli podpisanych umów na 100 miliardów złotych do 30 maja, to znaczy do soboty” – dodał premier.
Tour de SAFE
Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że w czwartek rozpoczyna się „tour podpisywanych umów” w ramach SAFE. “To jest symboliczne, bo to będzie przejazd po całej Polsce – tutaj w Legionowie, za chwilę w Warszawie, Ożarów Mazowiecki, Gdańsk, Bydgoszcz” – podkreślił.
"Czujemy, że Unia się musi zmieniać. Unia musi brać większą odpowiedzialność za bezpieczeństwo. Nikt lepiej jak Polska tego nie rozumie i nikt lepiej jak Polska nie przeanalizował i nie przedstawił rozwiązania, które wdraża możliwość budowy autentycznie wielkiej, bezpiecznej Polski, a przez to wielkiej, bezpiecznej Europy” – mówił Kosiniak-Kamysz.
Spółki są stawiane pod presją
Politycy opozycji zwracają uwagę, że polski rząd nawet nie jest do końca pewny, jak wysoko oprocentowana jest unijna pożyczka SAFE. Zaznaczają także, że umowy podpisywane są na ostatnią chwilę.
"Spółki PGZ są dziś stawiane pod ogromną presją, by podpisywać aneksy, które są dla nich po prostu niekorzystne. Wiele osób z przemysłu ma pełną świadomość, że działa na niekorzyść spółek” – podkreśla szef klubu PiS Mariusz Błaszczak, były szef MON.
Według Błaszczaka "wszyscy uczestnicy procesu mają świadomość, iż proponowane zmiany pogarszają warunki finansowania i destabilizują model funkcjonowania spółek”.
“Mamy do czynienia z sytuacją, w której interes polskiego przemysłu i bezpieczeństwa państwa schodzi na dalszy plan, byle tylko spełnić oczekiwania Brukseli i ogłosić +sukces+ polityczny” – podkreślił Mariusz Błaszczak we wpisie w mediach społeczościowych.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.