W czwartek polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało przedstawiciela ambasady Izraela w Warszawie w sprawie aresztowania aktywistów z Globalnej Flotylli Sumud, gdzie było dwoje obywateli Polski. W związku z zachowaniem izraelskiego ministra podczas zatrzymania aktywistów, szef MSZ zwrócił się do MSWiA z wnioskiem o wydanie zakazu wjazdu na teren Polski dla Ben Gwira.
"Jak państwo już wiecie, Polska wezwała charge d’affaires Izraela na moje polecenie i na mój wniosek. Pan Ben Gwir ma zakaz wjazdu do Polski. I to nie jest sprawa teoretyczna, bo on w tym roku próbował do Polski wjechać. Myśmy to uniemożliwili, a teraz ma formalny zakaz. To jest szowinista i atencjusz, więc jest zagrożeniem dla porządku publicznego w Polsce” - oświadczył Sikorski dziennikarzom w piątek.
Zakaz już obowiązuje, będzie trwał przez pięć lat
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński poinformował w czwartek, że wpisy w polskich systemach już obowiązują i Ben Gwir ma pięcioletni zakaz wjazdu do Polski.
W mediach społecznościowych izraelskiego ministra pojawiło się nagranie przedstawiające zatrzymanych działaczy Global Flotylli Sumud. Na filmie widać grupę aktywistów klęczących na ziemi, podczas gdy Ben Gwir macha izraelską flagą i krzyczy: „Witamy w Izraelu, to my tu rządzimy”.
W innych fragmentach materiału pokazano m.in. jedną z zatrzymanych osób szarpaną przez funkcjonariuszy oraz aktywistów znajdujących się na pokładzie statku, gdzie z głośników odtwarzany był izraelski hymn.
Nagranie zostało opublikowane pod hasłem „Witamy w Izraelu”.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.
Komentarze (0)