Hołownia postanowił opisać sprawę w formie dialogu. Pisze więc o sobie w trzeciej osobie.
Hołownia rozważał studia na Collegium Humanum
Były marszałek – jak twierdzi – nie studiował na kontrowersyjnej uczelni.
„Rozważał studia (dokończenie 5. roku i magisterki). Przekazał indeks z SWPS do oceny różnic programowych, podpisał dokumenty związane z rekrutacją. Nie był na żadnych zajęciach. Nie wie, gdzie mieści się uczelnia. Niczego nie zaliczał. Rektora – jak teraz mówią – bandziora nie znał i nie zna. Nigdy nie spotkał, nigdy się nie umawiał na lewy dyplom. Nie ma zdjęć, rozmów, niczego” – czytamy.
Hołownia twierdzi, że ataki na jego osobę mogą mieć związek z przyjęciem zaprzysiężenia prezydenta Nawrockiego. „Bo inaczej nie będzie można przyczepić się do tego gnojka, co zaprzysiągł Nawrockiego. Przecież nie będziemy ruszać naszych, którzy zapłacili, dyplomy dostali i na nich zarabiali. (…) W mediach, zwłaszcza ‘przyjaznych’, działa stara rzymska zasada: ‘Obrzucajcie g…nem, zawsze się coś przyczepi’. Wniosek prokuratury? Zakładam, że żadnego nie będzie. Bo prokuratura, przeciekając, może manipulować, ale żaden prokurator nie zaryzykuje jednak pójścia do sądu z czymś, czego nie ma. Tam, w przeciwieństwie do niektórych mediów, z g… bata nie ukręcisz” – pisze polityk.
Kalendarium publikacji
Były lider Polski 2050 zaznacza, że publikacje medialne pojawiały się zawsze, gdy stał przed istotnymi decyzjami.
„Pierwszy wybuch w mediach ‘afery’: Hołownia w CH – chwilę przed głosowaniem wotum zaufania dla rządu Donalda Tuska. Drugi – chwilę przed decyzją o tym, czy będzie kandydował na prezydenta. Trzeci (CBA wpada po podpisy do urzędu w Otwocku) – chwilę przed złożeniem rezygnacji z funkcji marszałka i realizacją umowy koalicyjnej. Czwarty – w dniu głosowania nad wotum dla ministry klimatu i utrzymaniem koalicji. Oczekuję, że będą kolejne odcinki tej telenoweli, więc tylko przypominam” – twierdzi Szymon Hołownia.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.