Prezes Qemetica (dawny Ciech) o polityce klimatycznej: w tym równaniu coś się nie zgadza

„Zakłady pracy się zamykają, mamy coraz więcej produktów z Chin, a ceny energii dotykają nie tylko przedsiębiorstwa, ale też ludzi, konsumentów – widzimy w naszych kieszeniach i cenach, że to przestaje działać” – mówi w rozmowie z Interią Biznes Kamil Majczak, prezes Qemetica, dawnego CIECH

Źródło: biznes.interia.pl

19.05.2026. 11:45

Prezes Qemetica (dawny Ciech) o polityce klimatycznej: w tym równaniu coś się nie zgadza

Zdaniem Majczaka polityka klimatyczna jest dużym obciążeniem dla biznesu w Unii Europejskiej. Obciążeniem są coraz bardziej agresywne cele. „W tym równaniu coś się nie zgadza. Problem jest w realiach, w cenie tego wszystkiego. Wszystko jest możliwe do osiągnięcia. Jest kwestia tego, czy mamy technologię i ile ona kosztuje” – czytamy.

Prezes Qemetica podkreśla, że chociaż zmniejszyliśmy emisje, tak naprawdę oddaliśmy je do innych regionów świata. Wszystko kończy się tym, że Unia Europejska nie jest w stanie konkurować, posiadać przemysłu i tym samym być bogatą gospodarką świata. „A że nie mamy własnych źródeł energetycznych w Europie, które są konkurencyjne cenowo, dodatkowe obciążanie ich kosztami emisji CO₂ po prostu jeszcze bardziej ogranicza tę konkurencyjność, która i tak jest pod presją” – twierdzi. Majczak dodaje, że aby zachować konkurencyjność, potrzebne są inwestycje o ogromnej skali. Na dodatek środki, które były przeznaczone na ETS, na CO₂, miały wracać do przemysłu właśnie na te inwestycje. „Tylko że one nie wracały, a jeśli już, jest to tylko ułamek wpływów” – zaznacza.

Zasady pisze konkurencyjność

„Nie jesteśmy sami w Europie, mamy świat poza Europą, który działa na nieco innych zasadach i to nie my piszemy dla tych regionów świata zasady. Konkurencyjność pisze te zasady” – mówi rozmówca Interii Biznes.

Prezes Qemetica twierdzi, że Europa powoli zaczyna zdawać sobie sprawę ze skutków transformacji. „Niektóre kraje, które dobrze się przystosowały i są relatywnie konkurencyjne w systemie ETS, mają inne spojrzenie niż kraje, które ponoszą dzisiaj gigantyczne koszty. Jest problem: co wybieramy – globalną konkurencyjność czy zadowolenie wszystkich, do którego nigdy nie dojdziemy”.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)