W poście na portalu Truth Social prezydent Donald Trump napisał, że poprosili go o to przywódcy trzech państw Zatoki Perskiej: Kataru, Arabii Saudyjskiej oraz Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
"Powodem są prowadzone obecnie poważne negocjacje, a oni – jako wielcy przywódcy i nasi sojusznicy - uważają, że możliwe jest osiągnięcie porozumienia, które będzie bardzo korzystne dla Stanów Zjednoczonych, a także dla wszystkich państw Bliskiego Wschodu i nie tylko" - oświadczył amerykański przywódca, dodając: "Porozumienie to będzie obejmowało przede wszystkim brak broni nuklearnej dla Iranu!"
Ostrzegł jednak, że armia amerykańska będzie gotowa „przeprowadzić pełny, zakrojony na szeroką skalę atak na Iran w każdej chwili”, jeśli nie zostanie osiągnięte akceptowalne porozumienie.
Wcześniej, według BBC, w poniedziałek irańskie władze poinformowały, że odpowiedział na najnowszą propozycję USA i że rozmowy z Waszyngtonem są kontynuowane za pośrednictwem pakistańskich mediatorów, choć USA nie poczyniły żadnych konkretnych ustępstw wobec Teheranu. A Esmail Baghaei, rzecznik irańskiego MSZ, podkreślił, że byli oni „odpowiedzialni” i „hojni”.
W niedzielę Trump ostrzegał, że „dla Iranu czas ucieka, więc muszą się szybko ruszyć, bo w przeciwnym razie nic z nich nie zostanie”.
A kilka dni wcześnie prezydent USA stwierdził, że rozejm jest „podtrzymywany przy życiu przez potężne środki”, po tym jak odrzucił żądania Teheranu, nazywając je „całkowicie nie do przyjęcia”.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.