Największa fala protestów od pięciu lat. Kubańczycy wychodzą na ulice

Kuba zmaga się z dużymi problemami związanymi z brakiem wody pitnej i paliw. Kryzys w kraju doprowadził do licznych protestów. Jak się okazuje, była to największa liczba masowych demonstracji społecznych od pięciu lat.

Źródło: PAP

17.04.2026. 11:09

Największa fala protestów od pięciu lat. Kubańczycy wychodzą na ulice

Sytuacja na Kubie jest nie do pozazdroszczenia. Kraj ten od lat zmaga się z rożnymi problemami, które coraz bardziej się nasilają. W czwartek ponad 200 tys. mieszkańców Hawany zostało bez wody pitnej wskutek awarii systemu wodociągów. Wielogodzinne niedobory energii elektrycznej doprowadziły w stolicy Hawanie do awarii systemu wodociągów.

Kubańczycy wychodzą na ulice. Czegoś takiego nie było od pięciu lat

Ponadto kraj zmaga się z problemem niedoboru paliw, co doprowadziło tego, że ludność zaczęła się buntować. W marcu na Kubie odbyło się 229 antyrządowych protestów, a służby podległe reżimowi zatrzymały co najmniej 85 manifestantów, wynika z najnowszego raportu niezależnej organizacji praw człowieka Cubalex.

Zgodnie z analizami autorów dokumentu liczba antyrządowych protestów w marcu br. była największa od czasu masowych demonstracji społecznych, które od 11 do 17 lipca 2021 roku sparaliżowały kraj.

W czwartek dramatyczną sytuację wynikającą z braku paliw potwierdził prezydent Kuby Miguel Diaz-Canel. Podczas wystąpienia w Hawanie z okazji 65. rocznicy proklamowania socjalistycznego charakteru rewolucji kubańskiej stwierdził on, że "paliwa nie ma praktycznie nigdzie na wyspie".

Powodem tak wielkich niedoborów jest zatrzymanie prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro i wstrzymanie dostaw wenezuelskiej ropy na Kubę.

Pobierz aplikację Newsmax Polska: