New York Knicks od awansu do drugiej rundy play off dzieli już tylko jedno zwycięstwo. W ostatnim meczu pewnie pokonali na własnym parkiecie Atlanta Hawks 126:97, ustalając wynik rywalizacji na 3:2. Dość nieoczekiwanie, jednym z najciekawszych punktów wieczoru był debiut Jeremy’ego Sochana w barwach Knicks w fazie play off.
Sochan wchodzi i… robi różnicę
Co prawda polski skrzydłowy prawie cały mecz przesiedział na ławce, a na parkiecie spędził niespełna 3,5 minuty, ale trzeba przyznać, że doskonale wykorzystał ten czas.
W trakcie swojego krótkiego występu zdobył 10 punktów i dołożył jedną zbiórkę, a jego energia wyraźnie porwała publiczność w Madison Square Garden.
Knicks od początku kontrolowali spotkanie, a ich lider Jalen Brunson znów był nie do zatrzymania: 39 punktów, 8 asyst i 3 zbiórki. Najlepszym strzelcem wieczoru w ekipie z Atlanty był skrzydłowy Jalen Johnson – zdobywca 18 punktów dla Hawks.
Zwycięstwo dało Knicks prowadzenie 3-2 w serii, a perspektywa awansu do kolejnej rundy jest coraz bliższa.
Awans San Antonio, Philadelphia odrabia straty
Po raz pierwszy od 2017 roku w drugiej rundzie play-off zameldował się już były klub Sochana - San Antonio Spurs. “Ostrogi” pewnie pokonały Portland Trail Blazers 114:95, wygrywając serię 4-1. Najlepszymi strzelcami ekipy z Teksasu okazali się De'Aaron Fox - 21 punktów oraz Julian Champagnie - 19. Wracający do gry po przebytym wstrząśnieniu mózgu Victor Wembanyama zanotował 17 punktów, 14 zbiórek i 6 bloków.
76ers przedłużają serię z Celtics
Philadelphia 76ers pokonali Boston Celtics 113:97, zmniejszając straty w serii do 2-3. Joel Embiid, który niedawno wrócił do składu Sixers po operacji wyrostka robaczkowego — poprowadził zespół do zwycięstwa zdobywając 33 punkty i 8 asyst.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.