Boks. Białoruscy i rosyjscy pięściarze wracają na ring

Federacja World Boxing, odpowiadająca za organizację turniejów olimpijskich, zapowiada, że rosyjscy i białoruscy pięściarze wracają do rywalizacji jako neutralni zawodnicy.

Źródło: PAP

29.04.2026. 13:35

Boks. Białoruscy i rosyjscy pięściarze wracają na ring

Obydwa kraje były zawieszone po inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku. Pięściarze z Rosji i Białorusi będą startować bez swoich flag narodowych, hymnów, logo ani strojów i będą podlegać procesowi weryfikacji, który ma potwierdzić, że nie wspierali wojny na Ukrainie ani nie mają żadnych powiązań z armią rosyjską.

Nowa federacja

Federacja World Boxing to nowa organizacja, która powstała w 2023 r. Miała to być odpowiedź na wykluczenie przez MKOl Międzynarodowego Stowarzyszenia Boksu (IBA), które przez lata borykało się z problemami z zarządzaniem i nadużyciami finansowymi, pogłębionymi przez powiązania organizacji z Rosją po wyborze Umara Kremlewa na prezesa w 2020 roku.

IBA w dużej mierze zignorowała restrykcje wobec rosyjskich i białoruskich sportowców w ostatnich latach, pozwalając im rywalizować z flagami i symbolami narodowymi.

World Boxing przygotowała turniej olimpijski w Paryżu w 2024 roku. Boks został też formalnie potwierdzony jako część programu igrzysk olimpijskich w Los Angeles w 2028 roku.

We wrześniu ubiegłego roku w Liverpoolu odbyły się pierwsze mistrzostwa świata pod egidą World Boxing. Dwa miesiące później na czele organizacji stanął Giennadij Gołowkin z Kazachstanu, 44-letni były zawodowy mistrz świata, srebrny medalista igrzysk olimpijskich w Atenach w 2004 roku.

Bojkot obrał różne formy

Bojkot rosyjskich i białoruskich sportowców po agresji na Ukrainę zaczął się bezpośrednio po pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę 24 lutego 2022 roku i objął praktycznie cały świat sportu.

Tuż po wybuchu wojny Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) zarekomendował federacjom sportowym: wykluczenie Rosjan i Białorusinów z zawodów, przenoszenie imprez sportowych z Rosji i Białorusi oraz zawieszenie tych krajów w strukturach sportowych.

W efekcie dziesiątki federacji (np. lekkoatletyczna, pływacka, hokejowa) faktycznie zakazały startów zawodnikom z tych państw. Bojkot przybierał kilka form: pełne wykluczenie reprezentacji i klubów (np. w piłce nożnej czy hokeju), zakaz organizacji zawodów w Rosji i Białorusi, starty pod neutralną flagą – bez hymnu i symboli państwowych oraz indywidualne bojkoty – niektóre kraje odmawiały rywalizacji z Rosjanami.

Największe spory dotyczyły igrzysk olimpijskich i paralimpijskich: w 2022 r. rosyjscy i białoruscy sportowcy zostali wykluczeni z paraolimpiady w Pekinie po groźbach bojkotu ze strony innych państw. Później część organizacji zaczęła dopuszczać ich warunkowo (np. jako neutralnych sportowców). W 2024 i 2026 pojawiły się decyzje o częściowym powrocie, co wywołało sprzeciw Ukrainy i części państw.

Sygnał powrotu

O tym, że MKOl w ostatnim czasie regularnie dawał znać, że jest otwarty na częściowy powrót rosyjskich sportowców do gry pisaliśmy na naszym portalu. Na niedawno zakończone Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Mediolanie udała się grupa zawodników z tego kraju, choć pod neutralnym statusem, bez flag i hymnów.

Dla wielu był to realny sygnał powrotu Rosjan do międzynarodowego sportu. Kolejna granica została przesunięta na igrzyskach paraolimpijskich, gdzie sportowcy z kraju Putina wystąpili z narodową flagą i hymnem, co spotkało się z licznymi protestami uczestników z innych państw.

Podobne działania są wdrażane także w siatkówce. Choć tam seniorska reprezentacja nadal jest zawieszona, to inaczej wygląda sytuacja drużyn młodzieżowych. Niedawno dopuszczono do rywalizacji reprezentację U-17, która wygrała turniej Cornacchia World Cup. Zespół wystąpił w tych zawodach pod rosyjską flagą. Wpływ na to miała decyzja Europejskiej Konfederacji Piłki Siatkowej (CEV), która zezwoliła Rosjanom na występowanie z rosyjskimi symbolami narodowymi.

Pobierz aplikację Newsmax Polska: