Z przeprowadzonego w kwietniu badania "Napoje alkoholowe i ich bezalkoholowe odpowiedniki: konsumpcja, reklama i społeczne postrzeganie" wynika, że alkohol jest dość powszechnie obecny w życiu Polaków – dwie na trzy osoby piją go co najmniej raz w miesiącu, a co czwarta – co najmniej raz w tygodniu. Abstynencję deklaruje blisko 20 proc. badanych.
W kwestii napojów 0% społeczeństwo jest podzielone: respondenci nie są jednoznaczni w ocenie, czy piwo lub wino bezalkoholowe bardziej kojarzy się z alkoholem, czy z napojem orzeźwiającym. Choć popularność produktów bezalkoholowych na sklepowych półkach jest postrzegana jako pozytywna zmiana, 64 proc. badanych obawia się, że mogą one oswajać młodzież z nawykiem sięgania po alkohol, a 51 proc. widzi w piwach 0% pierwszy krok do inicjacji alkoholowej.
Większość ankietowanych popiera obowiązujące restrykcje: ponad połowa uważa, że napoje bezalkoholowe będące odpowiednikami alkoholu powinny być sprzedawane wyłącznie osobom pełnoletnim. Wysokie poparcie budzą także zakazy sprzedaży alkoholu nocą, na stacjach paliw oraz ograniczenie promocji cenowych typu „wielopaki”.
Jak często Polacy sięgają po piwa i inne alkohole "zero"?
Deklaracje badanych wskazują na wysoką częstotliwość spożywania alkoholu – aż 67 proc. Polaków sięga po niego przynajmniej raz w miesiącu, z czego 27 proc. robi to co najmniej raz w tygodniu. Jedynie 18 proc. deklaruje, że w ogóle nie pija alkoholu. W przypadku samego piwa alkoholowego co druga osoba spożywa je raz w miesiącu lub częściej.
Popularność piwa bezalkoholowego jest nieco niższa: spożycie przynajmniej raz w miesiącu deklaruje 38 proc. respondentów, a 37 proc. w ogóle nie pija tego typu napojów. Co ciekawe, piwa „zero” są znacznie częściej wybierane przez osoby posiadające prawo jazdy (32 proc. pije je częściej niż raz w miesiącu) niż przez osoby bez uprawnień do prowadzenia pojazdów (16 proc.).
Analiza grup wiekowych pokazuje, że najczęściej po alkohol sięgają osoby w wieku 30-59 lat (56-62 proc. pije kilka razy w miesiącu), podczas gdy seniorzy 70+ to grupa z najwyższym odsetkiem abstynentów (28 proc.). Piwo bezalkoholowe jest relatywnie najpopularniejsze wśród młodszych badanych, a zainteresowanie nim maleje wraz z wiekiem. Istnieje też silna korelacja: napoje 0% są wybierane głównie przez osoby, które piją również alkohol, a nie przez całkowitych abstynentów.
Alkohole 0% – niejednoznaczny odbiór i zagrożenia
Skojarzenia badanych z produktami bezalkoholowymi są niejednoznaczne: 48 proc. kojarzy piwo 0% z napojem orzeźwiającym, ale aż 42 proc. widzi w nim odpowiednik tradycyjnego piwa. W przypadku wina bezalkoholowego proporcje są zbliżone (40 proc. vs 43 proc.).
Badani częściej postrzegają piwa bezalkoholowe w kategorii potencjalnych zagrożeń niż pozytywnej zmiany.
Główne obawy to:
- oswajanie młodzieży ze smakiem piwa i kształtowanie nawyku (tak uznaje 64 proc. respondentów).
- wzmacnianie rytuałów związanych z piciem i utrudnianie odstawienia alkoholu (58 proc.).
- pierwszy krok do sięgnięcia po alkohol dla osób wcześniej niepijących (51 proc.).
Jeśli chodzi o wpływ na dzieci, to 63 proc. badanych uważa, że picie alkoholu na spotkaniach rodzinnych może zachęcać nieletnich do konsumpcji. Podobne zagrożenie dostrzegane jest w podawaniu nieletnim piwa bezalkoholowego (60 proc. respondentów zgodziło się z tym twierdzeniem) oraz celebrowaniu okazji produktami takimi jak „szampan bezalkoholowy” dla dzieci (57 proc.). Opinie rodziców dzieci i niepełnoletnich są w tych kwestiach zbieżne z ogółem społeczeństwa.
Co sądzimy o reklamie alkoholi?
Polacy dostrzegają silny wpływ marketingu na spożycie – aż 59 proc. uważa, że reklamy zachęcają do sięgania po alkohol, a 52 proc. twierdzi, że reklam takich jest w Polsce zbyt dużo. Tylko 20 proc. ankietowanych ocenia polskie przepisy dotyczące reklamy jako zbyt surowe.
Reklama piwa 0% budzi szczególne kontrowersje. Dlaczego?
- 71 proc. potwierdza, że reklama piwa bezalkoholowego potwierdza zdolność rozpoznawania alkoholu.
- dla 64 proc. respondentów reklama piwa 0% jest kryptoreklamą marki tradycyjnego piwa.
Analiza preferencji wyborczych pokazuje, że we wszystkich elektoratach dominuje opinia o nadmiarze reklam, przy czym wyborcy PiS najsilniej dostrzegają ich obecność w swoim otoczeniu.
Alkohol, wielopaki i ograniczenia sprzedaży
Z badania wynika, że Polacy opowiadają się za wyraźnym rozdzieleniem produktów alkoholowych i ich odpowiedników "zero":
- 64 proc. uważa, że napoje te powinny mieć zupełnie inne etykiety i opakowania
- 50 proc. chce, aby piwa i wina 0% stały na półkach wyłącznie w sekcji alkoholowej
- 40 proc. popiera wprowadzenie odrębnych marek dla napojów bezalkoholowych
Badani widzą też negatywny wpływ promocji cenowych – 69 proc. uważa, że „wielopaki” (np. 4+4 gratis) przyczyniają się do wzrostu spożycia. Mimo to większość ocenia obecne ceny alkoholu jako „odpowiednie” (szczególnie w przypadku wina – 47 proc. i piwa – 44 proc.), choć w przypadku wódki co czwarty badany uznał cenę za zbyt wysoką.
W kwestii restrykcji sprzedażowych, największe poparcie wśród respondetów zyskały:
- zakaz sprzedaży nocą w godz. 22:00-6:00 (62 proc.).
- zakaz sprzedaży na stacjach paliw (58 proc.).
- ograniczenie promocji typu „wielopaki” (53 proc.).
- zakaz sprzedaży przez internet (50 proc.).
Co istotne, 60 proc. Polaków popiera wprowadzenie zakazu sprzedaży napojów bezalkoholowych (odpowiedników alkoholu) osobom poniżej 18. roku życia. Jest to reakcja na fakt, że aż 55 proc. respondentów było świadkiem kupowania lub picia piwa 0% przez nieletnich. Największymi zwolennikami tych obostrzeń są wyborcy PiS, podczas gdy największy sceptycyzm deklarują w tej kwestii sympatycy Konfederacji.
Zgodnie z raportem IBRiS, zakaz sprzedaży alkoholu nocą w godzinach 22:00–6:00 cieszy się największym poparciem wśród następujących grup wyborców:
- wyborcy Koalicji Obywatelskiej (KO): za zakazem jest 74 proc.
- wybory Prawa i Sprawiedliwości (PiS): niewiele mniej, bo 72 proc.
Pozostałe grupy wyborców również w większości popierają to ograniczenie, choć z mniejszą intensywnością niż liderzy zestawienia:
- wyborcy określający swoje preferencje jako „Inne”: 68 proc.
- wyborcy Konfederacji Korony Polskiej: 64 proc.
- wyborcy Lewicy: 60 proc.
- wyborcy Konfederacji: 56 proc. (jest to grupa o najniższym poparciu dla tego zakazu, wykazująca jednocześnie najsilniejszy sprzeciw wobec ograniczeń sprzedaży alkoholu ogółem).
W skali całego społeczeństwa zakaz sprzedaży nocnej jest najczęściej popieranym ograniczeniem, uzyskując łącznie 62 proc. głosów na „tak” (37 proc. „zdecydowanie tak” i 25 proc. „raczej tak”)
Sprzedaż alkoholu na stacjach paliw – kto za, a kto przeciw?
Większość Polaków opowiada się za wprowadzeniem ograniczeń w tym zakresie – zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach paliw popiera 58 proc. badanych. Jest to drugie najczęściej wskazywane ograniczenie, zaraz po zakazie sprzedaży nocnej.
Szczegółowe nastawienie społeczeństwa do tego postulatu prezentuje się następująco:
- wysokie poparcie: aż 36 proc. respondentów „zdecydowanie” popiera taki zakaz, a 22 proc. jest „raczej” na tak.
- przeciwnego zdania jest łącznie 34 proc. ankietowanych (19 proc. „raczej nie” i 15 proc. „zdecydowanie nie”).
- najsilniejszymi zwolennikami zakazu są wyborcy Koalicji Obywatelskiej (69 proc.), Lewicy (65 proc.) oraz Prawa i Sprawiedliwości (63 proc.).
- postulat ten budzi największy opór wśród sympatyków Konfederacji (52 proc. przeciw) oraz Konfederacji Korony Polskiej (53 proc. przeciw).
Wprowadzenie tego zakazu wpisuje się w ogólny, raczej restrykcyjny stosunek badanych do regulacji dotyczących sprzedaży i ekspozycji alkoholu
Polacy chcą odmiennych etykiet dla napojów bezalkoholowych
Większość Polaków uważa, że napoje alkoholowe powinny mieć zupełnie inne etykiety lub opakowania, niż ich bezalkoholowe odpowiedniki.
Szczegółowe dane z raportu wskazują, że:
- 64 proc. respondentów popiera ten postulat, z czego 31 proc. „zdecydowanie się zgadza”, a 33 proc. „raczej się zgadza”.
- przeciwnego zdania jest jedynie 15 proc. badanych (11 proc. „raczej się nie zgadza” i 4 proc. „zdecydowanie się nie zgadza”), a 21 proc. nie ma w tej kwestii sprecyzowanej opinii.
Konieczność odróżnienia produktów za pomocą etykiet cieszy się największym poparciem spośród wszystkich proponowanych regulacji dotyczących oznaczania i umiejscowienia napojów 0% w sklepach (uzyskała więcej głosów niż np. postulat sprzedaży pod innymi markami czy wystawiania ich wyłącznie w sekcjach alkoholowych).
Postulat ten łączy badanych niezależnie od ich preferencji politycznych, choć skala poparcia różni się w poszczególnych grupach:
- najsilniej za osobnymi etykietami opowiadają się wyborcy PiS (74 proc.) oraz Koalicji Obywatelskiej (68 proc.).
- najmniejsze, choć wciąż znaczące poparcie, odnotowano wśród sympatyków Konfederacji Korony Polskiej (49 proc.) oraz Konfederacji (59 proc.).
Metodologia: Badanie zostało zrealizowane przez IBRIS w kwietniu 2026 roku na reprezentatywnej próbie N=1025 dorosłych mieszkańców Polski. Wykorzystano technikę mix mode CATI/CAWI, co pozwoliło na rzetelne zebranie opinii z różnych grup demograficznych.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.
Komentarze (0)