Niemcy. Lufthansa odnalazła zaginioną statuetkę Oscara

Lufthansa odnalazła zaginioną statuetka Oscara, zdobyta przez rosyjskiego reżysera Pawła Tałankina za film dokumentalny „Pan Nikt kontra Putin”. Figurka zaginęła podczas lotu z Nowego Jorku do Niemiec – powiadomił w czwartek współreżyser nagrodzonego obrazu David Borenstein.

Źródło: PAP/ Filmwebd

01.05.2026. 15:38

Niemcy. Lufthansa odnalazła zaginioną statuetkę Oscara

„Agent TSA (Administracji ds. Bezpieczeństwa Transportu) zatrzymał Tałankina na lotnisku i powiedział, że Oscar może być użyty jako broń. Paweł nie miał torby, której mógłby użyć jako bagażu rejestrowanego, więc TSA włożyło Oscara do pudełka i wysłało je do luku bagażowego. Nigdy nie dotarł do Frankfurtu” – napisał Borenstein na Instagramie.

Lufthansa podchodzi do sprawy poważnie

Tałankin powiedział portalowi Deadline.com po przylocie, że jest dla niego „zdumiewające, jak można było uznać Oscara za broń”. Statuetka waży 3,8 kg. Jak podkreślił, podczas wcześniejszych lotów różnymi liniami lotniczymi miał ją ze sobą w kabinie i nigdy nie stanowiło to problemu.

Niemieckie linie lotnicze Lufthansa poinformowały już, że odzyskały statuetkę,

„Możemy potwierdzić, że Oscar jest już w naszym posiadaniu we Frankfurcie” – poinformowała w specjalnym oświadczeniu Lufthansa i zapewniła, że „jest w kontakcie” z Tałankinem, aby przekazać mu statuetkę „tak szybko, jak to możliwe”.

Film „Pan Nikt kontra Putin” zawiera materiały filmowe wykonane w ciągu dwóch lat przez Tałankina w szkole w obwodzie czelabińskim, gdzie pracował. Widać w nich, jak prowadzona jest w szkole prowojenna propaganda.

Reżyser opuścił Rosję

„Pełen życia nauczyciel Pasza pracuje jako nauczyciel w tej samej szkole podstawowej, do której uczęszczał jako dziecko w rodzinnym mieście w górach Uralu. Jednak inwazja Rosji na Ukrainę w 2022 roku zmieniła wszystko. Nagle szkoła i społeczność, które tak kochał, przekształciły się z miejsca nauki i swobodnej ekspresji w przestrzeń militaryzacji i ideologii państwowej. Wkrótce jego uczniowie i członkowie ich rodzin zostają zwerbowani do walki, a Pasha musi zadać sobie pytanie, co jedna osoba może w takiej sytuacji zrobić. Nauczyciel decyduje się na działalność pod przykrywką, aby sfilmować, co naprawdę dzieje się w jego własnej szkole. Tworzony w tajemnicy przez dwa lata film jest niezapomnianym portretem życia w dzisiejszej Rosji i trudnych wyborów, przed którymi stają obywatele, gdy kraj, który kochają, znajduje się w rękach władcy absolutnego” – czytamy w opisie filmu.


35-letni Tałankin opuścił Rosję w 2024 r. Jak mówi, swój film nakręcił po to, by pokazać, jak „całe pokolenie stało się pełne wściekłości i agresji”.

Pobierz aplikację Newsmax Polska: