Zarzuty za wydarzenia w szpitalu w Oleśnicy
Wrocławska prokuratura chce postawić Braunowi cztery zarzuty dotyczę wydarzeń z kwietnia 2025 roku w Powiatowym Zespole Szpitali w Oleśnicy, gdzie Grzegorz Braun wtargnął do placówki, twierdząc, że dokonuje "obywatelskiego zatrzymania". Śledczy zarzucają mu m.in. bezprawne pozbawienie wolności lekarki Gizeli Jagielskiej i naruszenie jej nietykalności cielesnej, a ponadto jej znieważenie oraz pomówienie.
Uchylony immunitet europosła
W listopada 2025 roku Parlament Europejski uchylił Braunowi immunitet w sprawie związanej z Jagielską. Jak dotąd prokuraturze nie udało się jednak postawić mu zarzutów i przesłuchać w charakterze podejrzanego. Stąd wniosek do szefowej Parlamentu Europejskiego.
"Dotychczasowe zachowania Grzegorza Brauna, w ocenie prokuratora, mają na celu przedłużenie postępowania przygotowawczego i celowe utrudnienie jego prowadzenia. Ponadto, jego działania uzasadniają realną obawę, że nie stawi się on na kolejne wezwanie do siedziby prokuratury w celu przeprowadzenia z nim czynności procesowych" - oceniła wrocławska prokuratura.
Co się wydarzyło w Oleśnicy?
W kwietniu 2005 roku Braun wraz z grupą zwolenników, wtargnął na teren szpitala powiatowego w Oleśnicy. Jak wówczas mówił, chciał dokonać "obywatelskiego zatrzymania" dr Gizeli Jagielskiej, ginekolożki pracującej w tym szpitalu. Europoseł wraz z towarzyszącymi mu osobami zablokował lekarkę w pomieszczeniu administracyjnym. Nazywał ją "mordercą" i oskarżał o przeprowadzanie nielegalnych aborcji.
O dr. Jagielskiej stało się głośno po medialnych doniesieniach dotyczących przerwania ciąży w 9. miesiącu, z powodu ciężkiej i nieuleczalnej wady płodu (łamliwość kości), która zagrażała zdrowiu psychicznemu i fizycznemu matki.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.