Cieszyński przypomina słowa Żurka o „przywożeniu w bagażniku”. „Przeczyta to sędzia w amerykańskim sądzie”

Janusz Cieszyński, poseł Prawa i Sprawiedliwości, stwierdził, że Zbigniew Ziobro nie mógłby liczyć w Polsce na uczciwy proces.

Źródło: RMF24.pl

16.05.2026. 11:08

Cieszyński przypomina słowa Żurka o „przywożeniu w bagażniku”. „Przeczyta to sędzia w amerykańskim sądzie”

Cieszyński był gościem RMF FM. Zdaniem byłego ministra sprawiedliwości Ziobro nie miałby dziś w Polsce gwarancji uczciwego procesu, bo „ministrem sprawiedliwości jest człowiek, który sugerował, że gdyby zaszła taka potrzeba, to można ludzi do Polski sprowadzać i w bagażniku”.

Prowadzący rozmowę Krzysztof Ziemiec zauważył, że mogły to być jedynie niefortunne żarty. Cieszyński zaznaczył jednak, że „z takich rzeczy żartować nie wolno”. Jego zdaniem takie argumenty mogą być wykorzystywane za granicą.

"Sędzia w amerykańskim sądzie, kiedy będzie rozprawa ekstradycyjna (…), przeczyta taką wypowiedź i powie: „Halo, chyba coś źle przetłumaczyłeś. To nie może być minister sprawiedliwości” – ocenił Janusz Cieszyński.

"Figury retoryczne"

Wypowiedź Żurka o „przywożeniu w bagażniku” Zbigniewa Ziobry padła w trakcie rozmowy z Onetem w grudniu tego roku.

"To jest tchórzostwo. Rodzaj jakiejś zabawy pana Ziobry, bo wielokrotnie mówił, że stanie z podniesioną przyłbicą, kreował się na szeryfa. Szeryf to ktoś, kto się nie boi zmierzyć. My mamy wolne media i wolne sądy, przestrzegamy procedur. Naprawdę, jakbyśmy chcieli, to byśmy go w bagażniku przywieźli. Służby na całym świecie robią takie rzeczy, nic nowego" – powiedział Żurek.

Później tłumaczył się ze swoich słów w rozmowie z „Super Expressem”.

"Oczywiście dotarły do mnie wypowiedzi zawsze recenzujących mnie profesorów prawa i jest jakaś krytyka takiej formy. Ale proszę zrozumieć, że są figury retoryczne, które stosuje się w mowie potocznej" – dodał.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)