Raport: ile kosztowałaby wojna na terytorium Polski?

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP) oraz Defence Institute przedstawiły raport pt. „Ekonomiczne koszty wojny dla Polski”. „Silna armia, odporne państwo i świadomi obywatele kosztują znacznie mniej niż wojna” – twierdzi Piotr Małecki, prezes grupy medialnej Defence24.

Źródło: Newsmax Polska

07.05.2026. 19:20

Raport: ile kosztowałaby wojna na terytorium Polski?

Prezentacja dokumentu odbyła się w trakcie drugiego dnia Defence24 Days, konferencji organizowanej na Stadionie Narodowym w Warszawie. To pierwsza kompleksowa próba oszacowania realnej ceny, jaką polskie społeczeństwo zapłaciłoby w przypadku konfliktu zbrojnego.

Raport przygotowali Jakub Palowski, ekonomista dr hab. Konrad Trzonkowski, gen. broni w rezerwie Jarosław Gromadziński i redaktor Miłosz Marczuk. Autorzy wskazują, że współczesna wojna to przede wszystkim proces makroanihilacji kapitału, prowadzący do głębokiego regresu cywilizacyjnego.

"Tsunami traumy społecznej"

Autorzy rozważają trzy scenariusze: atak rakietowo-lotniczy, inwazję regionalną i wojnę o wysokiej intensywności. Każdy z tych scenariuszy dość znacząco doprowadza do spadku realnego PKB kolejno o 11,2 proc., 29,94 proc. i 55 proc. To również wzrost inflacji o 80 proc., 160 proc. i 850 (!) proc., a także dług publiczny na poziomie 85 proc., 135 proc. i 250 proc. Wojna oznacza również zniszczenie kapitału trwałego i poważne skutki społeczne. Autorzy ostrzegają przed „tsunami traumy społecznej” (PTSD) oraz trwałym drenażem mózgów (emigracją elit intelektualnych), co na pokolenia obniży innowacyjność i wydajność pracy w Polsce. Dodatkową barierą są zniszczenia ekologiczne – zaminowanie milionów hektarów ziem i skażenie chemiczne, które trwale wyłączy część kraju z produkcji rolnej.

„Wojna oznacza gwałtowne załamanie poczucia bezpieczeństwa, które stanowi fundament funkcjonowania każdego społeczeństwa. W ciągu dni, a często godzin, stabilność życia codziennego zostaje zastąpiona przez niepewność, strach i konieczność podejmowania dramatycznych decyzji. Ludność cywilna staje się bezpośrednią ofiarą działań zbrojnych, zarówno poprzez fizyczne zagrożenie życia, jak i poprzez utratę dostępu do podstawowych dóbr i usług” – pisze gen. Jarosław Gromadziński.

„Analiza jednoznacznie wskazuje, że infrastruktura stanowi główny nośnik strat ekonomicznych w warunkach konfliktu zbrojnego. Wraz ze wzrostem intensywności działań wojennych następuje przejście od modelu odbudowy punktowej do modelu rekonstrukcji państwa jako systemu. W scenariuszu trzecim Polska staje przed wyzwaniem porównywalnym z powojenną odbudową po 1945 roku – z tą różnicą, że współczesna infrastruktura jest wielokrotnie bardziej złożona, kosztowna i technologicznie wymagająca. Oznacza to, że bez masywnego wsparcia międzynarodowego proces odbudowy przekracza możliwości finansowe państwa” – twierdzi dr hab. Konrad Trzonkowski.

"Historia pokazuje, że Rosję można zatrzymać tylko siłą"

„Przeżywamy obecnie ‘złoty wiek’. Polska nigdy nie była w swojej historii tak blisko poziomu gospodarczego liderów Europy. To wszystko jest jednak kruche. Nie ma dla społeczeństwa i państwa rzeczy ważniejszej niż uniknięcie wojny na polskim terytorium. Największym zabezpieczeniem przed tym jest niepodległa Ukraina. Przegrana Ukrainy oznacza realizację któregoś z tych scenariuszy. Rosja się nie zatrzyma. Historia pokazuje, że Rosję można zatrzymać tylko siłą” – powiedział w trakcie prezentacji Cezary Kaźmierczak, prezes ZPP.

"Cena nieprzygotowania państwa na agresję byłaby nieporównywalnie wyższa niż koszt konsekwentnego wzmacniania armii, odporności państwa i świadomości społeczeństwa" – pisze Piotr Małecki, prezes grupy medialnej Defence24. Zdaniem Małeckiego bezpieczeństwo nie jest wydatkiem, lecz inwestycją w przetrwanie i stabilność państwa. "Silna armia, odporne państwo i świadomi obywatele kosztują znacznie mniej niż wojna, zniszczenia i wieloletnia odbudowa po agresji. Dlatego takie raporty są nie tylko ważnym głosem eksperckim, ale także ostrzeżeniem i wezwaniem do odpowiedzialnych decyzji już dziś” - dodaje.

Cały raport dostępny jest tutaj.

Pobierz aplikację Newsmax Polska: