"Wracają jak bohaterowie". Pogrzeb żołnierzy podziemia wymordowanych przez komunistów

W Kamesznicy odbyły się państwowe uroczystości pogrzebowe żołnierzy NSZ zamordowanych w 1946 roku podczas komunistycznej akcji "Lawina". W wydarzeniu uczestniczył prezydent Karol Nawrocki.

Źródło: prezydent.pl

07.05.2026. 17:31

"Wracają jak bohaterowie". Pogrzeb żołnierzy podziemia wymordowanych przez komunistów

W Kamesznicy w województwie śląskim odbyły się państwowe uroczystości pogrzebowe żołnierzy podziemia niepodległościowego z Narodowych Sił Zbrojnych ze zgrupowania kpt. Henryka Flamego ps. "Bartek". W wydarzeniu uczestniczył prezydent Karol Nawrocki, a ceremonia została połączona z otwarciem nowego Cmentarza Wojennego Żołnierzy NSZ.

Podczas uroczystości pochowano szczątki blisko 60 żołnierzy zamordowanych przez komunistyczny aparat bezpieczeństwa we wrześniu 1946 roku w akcji o kryptonimie "Lawina".

"Mimo że to pogrzeb, to dziś się trochę radujemy, bo wracają jako bohaterowie, wracają do swoich patriotów, którzy na tej ziemi na nich czekali. Wracają do swoich korzeni. I taki wymiar ma dzisiejszy pogrzeb" - powiedział Karol Nawrocki.

Rzecznik IPN Rafał Kościański poinformował, że na cmentarzu spoczęła tylko część odnalezionych żołnierzy. Niektórzy zostali pochowani w grobach rodzinnych.

IPN przypomniał, że zgrupowanie NSZ Henryka Flamego było największym oddziałem antykomunistycznym w Beskidach. Operowało na terenie Żywiecczyzny i Śląska Cieszyńskiego od maja 1945 roku do września 1946 roku. Liczyło ponad 340 partyzantów. Największa aktywność przypadła na wiosnę 1946 roku, czego ukoronowaniem było zajęcie 3 maja Wisły i urządzenie defilady.

Urząd Bezpieczeństwa nie był w stanie zlikwidować oddziału. Partyzanci mogli liczyć na wsparcie lokalnej ludności. Komuniści zorganizowali prowokację – operację „Lawina” - z wykorzystaniem podstawionych agentów.

Funkcjonariusze UB podający się za oficerów NSZ przedstawili „Bartkowi” plan ewakuowania oddziału na Zachód. Około 100 żołnierzy zostało we wrześniu 1946 roku przewiezionych na Opolszczyznę i tam zgładzonych.

Henryk Flame, podoficer lotnictwa, żołnierz AK i partyzant NSZ, został zastrzelony 1 grudnia 1947 roku przez milicjanta w Zabrzegu.

Pobierz aplikację Newsmax Polska: