Trzy osoby zmarły na statku wycieczkowym. U jednej potwierdzono śmiertelny hantawirus

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) poinformowała o śmierci trzech pasażerów statku wycieczkowego, płynącego po Oceanie Atlantyckim. Potwierdzono jeden przypadek zakażenia hantawirusem, który jest przenoszony przez gryzonie. Niemal pewne jest jednak, że inni chorzy są zainfekowani tym samym wirusem.

Źródło: BBC, X

04.05.2026. 00:49

Trzy osoby zmarły na statku wycieczkowym. U jednej potwierdzono śmiertelny hantawirus

W opublikowanym przez WHO na portalu X komunikacie poinformowano o pięciu podejrzeniach zakażenia hantawirusem i jednym potwierdzonym przypadku. Trzy osoby zmarły, a jedna przebywa na oddziale intensywnej terapii w Republice Południowej Afryki.

„Trwają szczegółowe badania, w tym dalsze testy laboratoryjne oraz badania epidemiologiczne. Pasażerom i załodze zapewniono opiekę medyczną i wsparcie” – przekazała WHO.

Według informacji południowoafrykańskich mediów, cytowanych przez portal telewizji Sky News, ognisko choroby miało miejsce na statku wycieczkowym MV Hondius podczas rejsu z Argentyny na Wyspy Zielonego Przylądka u wybrzeży Afryki Zachodniej.

Jak donosi BBC pierwszą osobą, u której wystąpiły objawy zakażenia, w tym gorączka, bóle głowy i brzucha oraz biegunka, był 70-letni mężczyzna, który zmarł na pokładzie. Jego 69-letnia żona, która również zachorowała, zmarła następnie w szpitalu w RPA.

Hantawirusy są niebezpieczne dla zdrowia i życia ludzi; przenoszą się przez kontakt z odchodami, moczem lub śliną gryzoni. Mogą wywoływać ciężkie choroby układu oddechowego. W rzadkich przypadkach wirusy mogą być też przenoszone między ludźmi.

Zgodnie z planem podróży zamieszczonym na stronie internetowej, statek MV Hondius wypłynął z Ushuaia w południowej Argentynie 20 marca i miał zakończyć podróż 4 maja na Wyspach Zielonego Przylądka.

Opisuje się go jako statek polarny o długości 107,6 m, z miejscem dla 170 pasażerów w 80 kabinach, a także 57 członków załogi, 13 przewodników i jednego lekarza.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:

Komentarze (0)