Król Karol III z wizytą w USA. Monarcha wezwał do wzmocnienia sojuszu Europy z USA
Król Wielkiej Brytanii Karol III wezwał w przemówieniu do połączonych izb Kongresu do wzmocnienia sojuszu Ameryki z Europą. Mówił też o konieczności obrony Ukrainy i o tym, że wiara może pomóc w "tych niespokojnych czasach". Wcześniej Trump i Karol III rozmawiali w "cztery oczy" w Gabinecie Owalnym.
"Modlę się z całego serca, aby nasz Sojusz nadal bronił naszych wspólnych wartości, wraz z naszymi partnerami w Europie i Wspólnocie Narodów, a także na całym świecie i abyśmy zignorowali donośne wezwania do coraz większego skupienia się na sobie" - powiedział Karol III w Kongresie.
King Charles III: "The bond of kinship and identity between America and the United Kingdom is priceless and eternal. It is irreplaceable, and unbreakable." pic.twitter.com/nfLG6yLpHl
— NEWSMAX (@NEWSMAX) April 28, 2026
Król wezwał do odnowienia i wzmocnienia sojuszu w obliczu, jak to określił, coraz bardziej niestabilnej i niebezpiecznej sytuacji na świecie.
Wezwał do odnowienia więzów
Wezwanie do zacieśnienia i odnowienia więzów transatlantyckich - zarówno sojuszu USA i Wielkiej Brytanii, jak i NATO - było głównym tematem przemówienia monarchy do Kongresu, dopiero drugiego takiego wystąpienia w historii. Karol przekonywał, że sojusz zbudowany na filarach Ameryki i Europy „jest dziś ważniejsze niż kiedykolwiek”, podobnie jak zaangażowanie USA w NATO. Przypomniał też, że NATO przyszło Ameryce z pomocą po zamachach 11. września.
- Bezpośrednio po zamachach z 11 września, gdy NATO po raz pierwszy powołało się na Artykuł 5, a Rada Bezpieczeństwa ONZ zjednoczyła się w obliczu terroru, wspólnie odpowiedzieliśmy na wezwanie – tak jak nasze narody czyniły to od ponad wieku, ramię w ramię, w czasie dwóch wojen światowych, zimnej wojny, Afganistanu - powiedział brytyjski monarcha.
- Dziś, panie przewodniczący, ta sama niezłomna determinacja jest potrzebna do obrony Ukrainy i jej najodważniejszych obywateli, aby zapewnić prawdziwie sprawiedliwy i trwały pokój - dodał.
Podkreślił wspólne inicjatywy obronne z USA, w tym produkcję samolotów F-35 i współpracę AUKUS z Australią w zakresie okrętów podwodnych, jako przykłady długoterminowej współpracy strategicznej.
Burza oklasków po potępieniu zamachu na Trumpa
Jedną z najgłośniejszych owacji otrzymał natomiast po tym, jak potępił niedawny zamach na prezydenta Trumpa, który miał jego zdaniem „zaszkodzić przywództwu waszego kraju oraz wzniecić powszechny strach i niezgodę”.
- Pozwólcie mi powiedzieć z niezachwianą determinacją: takie akty przemocy nigdy nie powiodą się - powiedział król.
Podkreślił również, że wiara i porozumienie międzyreligijne są zasadami przewodnimi, wyrażając nadzieję, że mogą one pomóc w przezwyciężeniu podziałów w niespokojnych czasach.
WATCH: President Donald Trump and the First Lady wave from the White House balcony with King Charles III and Queen Camilla. pic.twitter.com/2zJSDoPJ3S
— NEWSMAX (@NEWSMAX) April 28, 2026
Monarcha poświęcił wiele uwagi wyzwaniom środowiskowym, ostrzegając, że degradacja systemów naturalnych zagraża stabilności gospodarczej i bezpieczeństwu narodowemu.
Drugie historyczne przemówienie monarchy w Kongresie
Wystąpienie Karola pełne było też żartów i humorystycznych wtrąceń. Cytował m.in. Oscara Wilde'a, mówiąc, że Brytyjczycy „mają dziś naprawdę wszystko wspólne z Ameryką, poza, oczywiście, językiem”.
Przyznał też, że oba kraje nie zawsze się zgadzają, „a przynajmniej nie w pierwszej chwili”, przywołując wojnę Stanów Zjednoczonych o niepodległość od korony brytyjskiej. Zapewniał też, że mimo że ówczesny król Jerzy III - który nigdy nie był w Ameryce - był jego „pięciokrotnym dziadkiem”, to on nie przybył do Ameryki „w ramach jakiejś przebiegłej akcji straży tylnej”.
Wystąpienie Karola III było drugim w historii przemówieniem brytyjskiego monarchy w Kongresie. Przed nim przed amerykańskim parlamentem przemawiała jego matka, królowa Elżbieta II.
Szansa na naprawę stosunków
Wizyta brytyjskiego monarchy, o którym prezydent Trump zawsze wypowiada się w superlatywach, jest postrzegana jako szansa na naprawę stosunków USA zarówno z Wielką Brytanią w obliczu ostrej krytyki Trumpa na temat premiera Keira Starmera, jak i ogólnie relacji wewnątrz NATO. Wizyta monarchy ma uczcić też 250. rocznicę istnienia Stanów Zjednoczonych.
W środę, 29 kwietnia, para królewska uda się do Nowego Jorku, gdzie upamiętni ofiary zamachów z 11 września 2001 r.
Prezydent USA Donald Trump i król Karol III są dalekimi kuzynami, spokrewnionymi poprzez szkockiego arystokratę z XVI wieku — wynika ze szczegółowych badań genealogicznych przeprowadzonych przez Roberta Hardmana, oficjalnego biografa zmarłej królowej Elżbiety II i króla Karola.
Kierowca podejrzany o spowodowanie wypadku, w którym zginął poseł lewicy Łukasz Litewka wpłacił poręczenie majątkowe i opuścił we wtorek areszt. Jest objęty dozorem policji.
W 2024 roku wypadki drogowe pochłonęły życie 19 934 osób w 27 krajach Unii Europejskiej, co stanowi spadek o 2,2 proc. w porównaniu z rokiem 2023. Polska, choć ciągle jest w czołówce niechlubnego rankingu, w ciągu pięciu lat znacząco poprawiła swoje statystyki.
Xavi Simons doznał poważnej kontuzji w meczu Tottenhamu z Wolverhampton. Holender zerwał więzadła krzyżowe i nie tylko straci resztę sezonu, ale także nie zagra na nadchodzących mistrzostwach świata.
Rosyjska kontrola nad ukraińską elektrownią jądrową w Zaporożu może doprowadzić do katastrofy na wzór Czarnobyla — powiedział prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, w rozmowie z telewizją Newsmax.
Belgia przyjęła nowe przepisy pozwalające na bezterminowe zakazy wjazdu dla osób figurujących w bazie TER — systemie gromadzącym dane o osobach powiązanych z terroryzmem, ekstremizmem i procesami radykalizacji. Decyzje te będą obowiązywać na całym obszarze Schengen.
Wewnętrzny e-mail Pentagonu przedstawia opcje karania sojuszników NATO, którzy w niewystaczający sposób wspierają USA w wojnie z Iranem. Chodzi o Hiszpanię i Wielką Brytanię.
Prezydent USA Donald Trump i król Karol III są dalekimi kuzynami, spokrewnionymi poprzez szkockiego arystokratę z XVI wieku — wynika ze szczegółowych badań genealogicznych przeprowadzonych przez Roberta Hardmana, oficjalnego biografa zmarłej królowej Elżbiety II i króla Karola.
Niezależni rosyjscy dziennikarze potwierdzili tożsamość 213 858 rosyjskich żołnierzy zabitych na wojnie z Ukrainą. W czasie ponad 4-letniego konfliktu, po stronie agresora zginęło ponad 7 tys. oficerów, w tym co najmniej 15 generałów.
W 2024 roku wypadki drogowe pochłonęły życie 19 934 osób w 27 krajach Unii Europejskiej, co stanowi spadek o 2,2 proc. w porównaniu z rokiem 2023. Polska, choć ciągle jest w czołówce niechlubnego rankingu, w ciągu pięciu lat znacząco poprawiła swoje statystyki.
Komentarze (0)