Moda na bycie offline? Interesujące efekty akcji „Wylogowani z sieci”

Połowa uczniów klas 6–8 w SP nr 1 im. Filomatów Pomorskich w Chełmnie dobrowolnie ograniczyła korzystanie ze smartfonów w czasie lekcji i przerw – wynika z obserwacji towarzyszących kampanii „Wylogowani z sieci.

Źródło: PAP

30.04.2026. 12:20

Moda na bycie offline? Interesujące efekty akcji „Wylogowani z sieci”

Akcję zainicjował nauczyciel języka angielskiego Tomasz „Teachera” Jarmołkiewicza.

Istotą inicjatywy jest świadoma rezygnacja z obecności online w czasie pobytu w szkole – uczniowie wyłączają dostęp do internetu lub odkładają telefony i koncentrują się na bezpośrednich relacjach. Pomysłodawca akcji wyjaśnił, że celem jest zmiana sposobu funkcjonowania uczniów w szkolnej społeczności – z bycia obok siebie w świecie cyfrowym na rzeczywiste bycie razem „tu i teraz”.

Szkolna moda

– Szkoła to jest społeczność uczniowska, więc jeśli już jesteśmy w jakiejś społeczności, to bądźmy ze sobą nawzajem, a nie obok siebie, zagubieni w sieci – wyjaśnił istotę akcji Tomasz Jarmołkiewicz.

Jak podkreślił, projekt opiera się na dobrowolności i budowaniu wewnętrznej motywacji uczniów. Uczestnicy akcji przypinają symboliczne znaczki i wpisują się na wspólny plakat, co – jak zauważył nauczyciel – wzmacnia ich zaangażowanie.

Zainteresowanie inicjatywą rosło stopniowo – od kilku uczniów pierwszego dnia, do około połowy uczniów starszych klas obecnie. Jak zauważył Teacher, akcja szybko przerodziła się w szkolną modę na bycie offline.

Projekt ma charakter wieloetapowy. Po fazie wprowadzającej i symbolicznej, obecnie trwa kampania informacyjna, w ramach której uczniowie otrzymują materiały dotyczące działania algorytmów, czasu spędzanego w sieci oraz konsekwencji nadmiernego korzystania z mediów cyfrowych. Kolejnym etapem będzie obejrzenie wywiadu z terapeutą uzależnień, Danielem Dziewitem i ankiety skierowane do uczniów, rodziców i nauczycieli, które pozwolą ocenić efekty przedsięwzięcia.

Nauczyciel zaznaczył, że kluczowe znaczenie ma wzajemne zaufanie, a nie kontrola. – Gdybym ich kontrolował, to nie miałoby sensu, bo kontrola budzi bunt – powiedział.

Wirtual jest bezosobowy

Z jego obserwacji wynika, że uczniowie w dużej mierze przestrzegają przyjętych zasad, a część z nich dostrzegła już pozytywne zmiany. – Sami mówią mi, że skorzystali na tym, bo są spokojniejsi – zauważył.

Zmiany widoczne są również w codziennym funkcjonowaniu szkoły. Uczniowie częściej rozmawiają i spędzają czas razem, zamiast korzystać z telefonów. – Proszę sobie wyobrazić, że jeden chłopiec i jedna dziewczyna przynieśli odtwarzacz na baterie i na przerwie puszczali sobie muzykę z płyt, nie z telefonu – wskazał nauczyciel, opisując jedną z sytuacji.

Zdaniem organizatora nadmierna obecność w internecie negatywnie wpływa na rozwój relacji i kompetencji społecznych młodych ludzi. – Przede wszystkim oznacza brak kontaktów emocjonalnych z rówieśnikami, bo wirtual jest bezosobowy – podkreślił.

Zainteresowanie projektem zadeklarowały już inne szkoły, m.in. w Chełmie i Gniewkowie.

Pobierz aplikację Newsmax Polska: