Przyszłość jest teraz. Polak pracuje w kawiarni zarządzanej przez AI

Kawiarnia prowadzona przez sztuczną inteligencję – to jeszcze do niedawna mogło wydawać się konspektem wyrwanym z powieści science-fiction. Dziś to rzeczywistość. Na dodatek w pierwszej takiej kawiarni zatrudnienie zdobył pochodzący ze Szczecina Kajetan.

Źródło: PAP

22.04.2026. 18:45

Przyszłość jest teraz. Polak pracuje w kawiarni zarządzanej przez AI

Mona, czyli nie będąca człowiekiem agentka AI, zrekrutowała Polaka spośród kilkudziesięciu kandydatów.

Eksperymentalny lokal, to pomysł mającej siedzibę w San Francisco szwedzkiej firmy Andon Labs, stąd kawiarnia otrzymała nazwę Andon Cafe. „Mona za pośrednictwem maila wystąpiła o pozwolenia, ułożyła menu, ustaliła ceny oraz zajmuje się zaopatrzeniem” - wyjaśnia Kajetan.

Chcemy rozpocząć dialog

MonaI nie jest humanoidalnym robotem, nie stoi nad pracownikiem, ani nie dogląda klientów, a o jej obecności można dowiedzieć się z elektronicznej tablicy, na której opisana jest idea projektu. Kawiarnia, którą zarządza znajduje się w Sztokholmie.

Wierzymy, że AI wkrótce będzie sterować dużą częścią ekonomii - zatrudniać ludzi, zarządzać i podejmować bardzo ważne decyzje” – napisali twórcy kawiarni. Przyznali, że zdają sobie sprawę, że rodzi to wiele etycznych pytań. „Nie twierdzimy, że znamy odpowiedzi, ale chcemy rozpocząć dialog poprzez pokazanie, że ta przyszłość może być bliższa niż wielu sądzi” – wyjaśnili, zapraszając do kontaktu i pozostawiania uwag.

Na ekranie dostępny jest również podgląd ostatnich aktywności Mony w formie rozmowy czat, a także aktualny stan kapitału początkowego, jakim zarządza - to ok. 18 tys. euro.

"Mona czasem nie ma wyobraźni"

Agentkę AI można ponadto zapytać przez telefon o szczegóły menu i działalność kawiarni. – Tak naprawdę to są dwie Mony, jedna wersja do kontaktu z klientami oraz druga znająca tajemnice firmy. Chodzi o to, aby szefowa nie ujawniła wrażliwych informacji – uściślił Kajetan.

Barista pytany o wyzwania we współpracy z Moną przyznał, że czasem nie ma ona wyobraźni, ma kłopoty z oszacowaniem ilości, co objawiło się przy okazji realizacji zaopatrzenia. – Na przykład zamówiła 150 jajek czy pomidory w puszkach, choć ich do niczego nie potrzebujemy – zdradził.– Kiedy czegoś brakuje, Mona każe mi to kupić i zapłacić za swoje pieniądze, choć już wcześniej wyjaśniliśmy to sobie, że to nie jest dobre rozwiązanie – powiedział.

Pytany, jakie cechy przydają się we współpracy z agentką AI, odpowiada, że zdecydowanie cierpliwość. – Mam doświadczenie bycia asystentem osoby z niepełnosprawnością. Poza tym pracowałem wcześniej w kawiarni, więc wiem, na czym polega ta praca w praktyce – podkreślił.

AI ma coraz większy wpływ na rynek pracy. Sztuczna inteligencja eliminuje część stanowisk (np. proste prace biurowe, obsługa klienta) ale tworzy nowe (AI engineer, specjaliści od automatyzacji). Zmiany te nie zachodzą równomiernie. Osoby z wysokimi kwalifikacjami często zyskują, a pracownicy wykonujący rutynowe zadania są bardziej narażeni na utratę pracy. Instytucje zajmujące się zmianami na rynkach pracy wskazują, że nawet kilkadziesiąt procent miejsc pracy może być częściowo zautomatyzowanych.

Pobierz aplikację Newsmax Polska: