Kowalski o odejściu z PiS: „Zapisują do partii ludzi Palikota, współpracują z byłymi komunistami”

Janusz Kowalski w nagraniu opublikowanym na mediach społecznościowych wyjaśnił powód swojego odejścia z klubu Prawa i Sprawiedliwości. Poseł skrytykował również kierownictwo PiS.

Źródło: X, polsatnews.pl / wp.pl

01.05.2026. 12:17

Kowalski o odejściu z PiS: „Zapisują do partii ludzi Palikota, współpracują z byłymi komunistami”

W czwartek Janusz Kowalski ogłosił, że złożył rezygnację z członkostwa w klubie parlamentarnym PiS. Podziękował członkom ugrupowania za dotychczasową współpracę, podkreślając jej wieloletni charakter. 1 maja polityk wyjaśnił swoją decyzję.

„Wszystko ma swoje granice. Poinformowałem władze partii wiele, wiele miesięcy temu, że jeżeli mam bardzo mocno angażować się na Lubelszczyźnie, to w okręgu nr 7 można zbudować silne Prawo i Sprawiedliwość (...), ale jest jedna zasada - nie można tolerować tego, co doprowadziło do naszej klęski w roku 2023, nie można tolerować układów lokalnych, które ludzie widzą” – usłyszeliśmy.

Jeżeli w Biłgoraju ludzie widzą, że politycy Prawa i Sprawiedliwości zapisują do partii ludzi Palikota, współpracują z byłymi komunistami, kolekcjonują sobie rady nadzorcze i spółki (...), to przepraszam uprzejmie, ja wysiadam - dodał poseł.

„Nie ma mojej zgody na to, żebym na poziomie centralnym walczył o silną prawicę, która będzie naprawiała Polskę, a z drugiej strony jest tolerowanie układów lokalnych. I to jest główny powód, dla którego odszedłem z Prawa i Sprawiedliwości” – wyjaśnił Janusz Kowalski.

"Doniesienia o Zondacrypto wyssane z palca"

Polityk odniósł się również do doniesień o jego związkach z Zondacrypto. Według Janusza Kowalskiego te zarzuty są „w całości wyssane z palca”. Podkreślił, że nigdy nie spotkał się z Przemysławem Kralem.

O możliwych powiązaniach Kowalskiego z Zondacrypto pisała Wirtualna Polska. Zdaniem portalu, Kowalski miał co najmniej czterokrotnie odwiedzać w Katowicach miejsca powiązane z jej prezesem, Przemysławem Kralem. Wizyty miały odbywać się w latach 2023-2025. Według informatorów "w czasie jego wizyt włączano w firmie zagłuszarki". WP pisała, że "ostatecznie Kowalskiego pogrążył anonim, który przyszedł na Nowogrodzką, opisujący powiązania posła z giełdą. Materiał był szczegółowy, zawierał wiele informacji, które obciążały Kowalskiego".

Pobierz aplikację Newsmax Polska: