Niemiecka emerytura - obok autostrad i żelków Haribo - była od dziesięcioleci przedmiotem dumy naszych sąsiadów. I symbolem dobrobytu. Jednak na początku tego tygodnia szef rządu Friedrich Merz (CDU) podeptał tę świętość ogłaszając, że ustawowy system emerytalny nie będzie już w stanie utrzymać poziomu życia. To, co miliony Niemców od lat wypierają, postchadecki polityk sformułował bez ogródek: "Sama ustawowa emerytura będzie co najwyżej podstawowym zabezpieczeniem na starość. Nie wystarczy, by na dłuższą metę utrzymać standard życia".
Przekaz dla 21 milionów emerytów i przyszłych emerytów jest jasny: kto polega wyłącznie na państwowym systemie, ryzykuje ubóstwo na starość.
Przemawiając na przyjęciu z okazji 75. jubileuszu Związku Banków Niemieckich (BdB) Merz domagał się znacznego rozbudowania elementów kapitałowych w pracowniczym i prywatnym systemie emerytalnym. Dotychczasowa dobrowolność – jego zdaniem – już nie wystarcza. Podczas gdy rządowa komisja emerytalna pracuje nad propozycjami do 30 czerwca, kanclerz już wywiera presję na własną koalicję.
Bundestag wprawdzie przyjął kosmetyczne poprawki systemu zabezpieczenia emerytalnego, który od stycznia 2027 roku ma oferować nowe formy wspieranego przez państwo oszczędzania, ale to jedynie kropla w morzu problemów wynikających z presji demograficznej. Rachunek jest prosty: coraz mniej pracujących musi utrzymać coraz więcej emerytów.
Współrzadzący socjaldemokraci sprzeciwiają się propozycjom Merza. Sekretarz parlamentarny SPD, Dirk Wiese, podkreśla, że ustawowa emerytura powinna zapewniać coś więcej niż tylko minimum egzystencji. Ludzie płacili składki przez dziesięciolecia i zasługują na stabilność - argumentuje polityk. Wiese jest jednak otwarty na reformy, np. obowiązek opłacania składek przez posłów.
Kluczowe pytanie pozostaje jednak bez odpowiedzi: jak osoby o średnich i niskich dochodach mają odkładać prywatnie, skoro pod koniec miesiąca nic im nie zostaje? Bawarski dziennik "Merkur" podkreśla, że propozycja Merza jest być może szczera, ale też wygodna: odpowiedzialność przenosi się na jednostkę, podczas gdy problemy strukturalne pozostają nierozwiązane.
Z kolei SPD ma rację - według "Merkura" - w krytyce, ale nie przedstawia konkretnego rozwiązania. Obie strony wiedzą, że uczciwa debata o emeryturach kosztowałaby głosy wyborców.
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.