Przepychanki w koalicji. Pełczyńska-Nałęcz: Tak, wychodzę przed szereg, szczycę się tym

Wciąż trwają medialne uszczypliwości między członkami koalicji rządzącej. „Tak, wychodzę przed szereg, szczycę się tym” – na zarzuty Adama Szłapki, rzecznika rządu, odpowiada Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, przewodnicząca Polski 2050.

Źródło: polsat news

29.04.2026. 09:34

Przepychanki w koalicji. Pełczyńska-Nałęcz: Tak, wychodzę przed szereg, szczycę się tym

Adam Szłapka ocenił, że minister funduszy i polityki regionalnej „wyszła przed szereg”, publikując wpis o progach podatkowych bez konsultacji z szefem resortu finansów, Andrzejem Domańskim. Wcześniej Pełczyńska-Nałęcz stwierdziła, że w kwestii podniesienia drugiego progu podatkowego „liczy się dobre rozwiązanie”, a to, czy projekt będzie rządowy, czy poselski, jest sprawą drugorzędną.

Polska resortowa

„Tak, wychodzę przed szereg, szczycę się tym. A to, co pan redaktor opisał, to jest esencja takiego koszmaru nazwanego ‘Polską resortową’” – oceniła Pełczyńska-Nałęcz na antenie Polsat News. „Otóż nic nie robimy, marazm, i tylko mówimy: to nie mój resort, to tamten resort, to nie ten resort. Co to w ogóle Polaków obchodzi – jaki resort?” – dodała.

Polityk przekonywała, że „drugi próg musi zostać podniesiony, bo dzisiaj na klasie średniej ciąży obciążenie podatkowe”. Jej zdaniem „bardzo bogaci płacą czasem trzy razy mniej niż naprawdę średnio zarabiający nauczyciel, który wpada w próg dla bogaczy”.

„No naprawdę nie jesteśmy kolonią amerykańską, żebyśmy nie mieli odwagi wprowadzić podatku cyfrowego od Big Techów, podwyższenia akcyzy na alkohol i przekierowania tego na zdrowie” – zaznaczyła.

„Polska 2050 nie weszła do rządu i do koalicji, żeby siedzieć cicho. Gdybyśmy siedzieli cicho, nie byłoby żadnych zmian w mieszkalnictwie, a dzisiaj byłyby dopłaty do kredytów i ceny mieszkań byłyby pewnie o 10 proc. wyższe. Naprawdę, od siedzenia cicho nic się w Polsce nie zmienia” – zakończyła szefowa Polski 2050.

Pobierz aplikację Newsmax Polska: