Autorzy komentarza doszukują się sprzeczności między decyzją o zwiększeniu obecności wojsk amerykańskich w Polsce a wcześniejszymi zapowiedziami ograniczania amerykańskiego zaangażowania militarnego w Europie.
Liczy się głównie sympatia Trumpa do Nawrockiego
Tłumaczą sobie tę domniemaną niekonsekwencję tym, że dla Donalda Trumpa sympatia dla Karola Nawrockiego znaczy "więcej niż czysto wojskowo-strategiczne argumenty". Sugerują tym samym, że argumentów strategicznych dla stacjonowania sił USA w naszym kraju nie ma lub są nieistotne.
Dziennik zwrócił uwagę, że uzasadniając decyzję o wysłaniu żołnierzy, Trump odwołał się przede wszystkim do swoich relacji z Nawrockim, a nie do kwestii bezpieczeństwa. Zdaniem gazety pokazuje to "bliskość amerykańskiego ruchu MAGA do Nowej Prawicy w Europie Wschodniej".
Uwadze komentatorów "Handelsblatta" nie uszło jednak, że Polska od lat pozostaje jednym z kluczowych partnerów USA na wschodniej flance NATO, zarówno pod względem wojskowym, jak i gospodarczym.
Prezydent wyhamowuje Tuska
Nie przeszkadza to jednak autorom z "Handelsblatta" interpretować decyzji o wysłaniu żołnierzy nad Wisłę - podobnie jak innych posunięć w polityce zagranicznej Trumpa - jako wymierzonych w UE.
Uzasadniają tę hipotezę m.in. napięciami politycznymi między prezydentem Nawrockim a premierem Donaldem Tuskiem.
Ich zdaniem w tym sporze chodzio to, że prezydent, "wspierany przez narodowo-konserwatywny PiS regularnie wyhamowuje proeuropejskiego premiera Donalda Tuska".
Pobierz aplikację Newsmax Polska:
Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.